doomer doomer
19
BLOG

Opozycja - eksperci ekonomiczni poszukiwani.

doomer doomer Polityka Obserwuj notkę 2

Coś opozycja nie ma szczęścia do swoich prognoz ekonomicznych. Najpierw było zaklinanie rzeczywistości i straszenie (po wygranych przez PiS wyborach) blokadą inwestycji, odpływem kapitału zagranicznego, wzrostem bezrobocia etc. Niewątpliwie do "najciekawszych" należały prognozy nt. dolara, który ma kosztować 6 zł i ceny 1 litra benzyny - coś w okolicach 10 zł.

Jak się to wszystko skończyło: dziś widać najlepiej. Nie będę się tutaj zajmował rozstrzyganiem sporu, na ile jest to zasługa rządu, a na ile nie - stale obstaję przy własnym zdaniu, że gospodarka może się rozwijać jedynie POMIMO rządu - NIGDY zaś DZIĘKI rządzącym.

Dziś dotarła do nas - nieco bocznymi torami: gdyby nie serwis ekonomiczny TVN24, pewnie sam bym o tym nie usłyszał - informacja dotycząca losu tzw. "podatku Religi", a konkretnie tego, w jaki sposób wpłynie on na stawki OC.

http://www.tvn24.pl/12692,1522649,0,1,wiadomosc.html

Okazuje się, że przeklęty, wyklinany (a może, zaklinany?) "podatek Religi" może nie przynieść żadnych podwyżek.

"Tyle, że wzrost cen OC może odwlec się w czasie, a przy najbardziej optymistycznym scenariuszu może w ogóle nie nastąpić."

Wiele w tym wymiarze zależy od głównych graczy rynku ubezpieczeniowego: w tym wypadku chodzi o giganta jakim jest PZU, który 46% rynku ubezpieczeń komunikacyjnych.

Jeden z przedstawicieli PZU, na antenie TVN24, stwierdził, że decyzja została już podjęta, jednak z jej ogłoszeniem firma jeszcze poczeka, aby nie uprzedzać konkurencji. Dodał również, że klienci nie muszą się martwić, co można odebrać jako wyraźny sygnał, że przepowiadanej apokalipsy podwyżkowej raczej nie będzie.

Dlaczego jednak tak duże znacznie dla losu podwyżki ma decyzja PZU? Sprawa jest dziecinnie prosta: PZU, jako wyraźny lider ubezpieczeń komunikacyjnych, swoją decyzją ustawia sobie konkurencję. W zasadzie jakiej decyzji by nie podjął, może się to skończyć brakiem podwyżki.

W przypadku, kiedy PZU podejmuje decyzję o zaniechaniu podwyżki, konkurencja automatycznie musi zrobić to samo: w przeciwnym wypadku, rozproszeni konkurenci narażają się na odpływ swoich klientów do PZU, wzmacniając tym samym dominującą rolę PZU.

Jeśli zaś chodzi o drugą możliwa decyzję tj. podwyższenie składki, konkurencja może (a nawet powinna, przy założeniu, że celem konkurencji jest walka o klienta i zdobycie 1 miejsca: okupowanego teraz przez PZU) zachować obecny poziom, aby przyciągnąć klientów PZU, osłabiając tym samym największego gracza (nie mylić z "największym płatnikiem") na rynku.

Jak więc widzimy, sprawa prawdopodobnie skończy się pomyślnie dla klientów. Tylko co z tą opozycją? Dla przypomnienia kilka linków (wystarczy wpisać w google: "podatek Religi"):

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4172698.html

"Jak powiedział poseł Jakub Szulc, to zła wiadomość dla wszystkich użytkowników samochodów, ponieważ o 12 procent wzrośnie składka ubezpieczenia OC"

http://www.money.pl/ubezpieczenia/wiadomosci/artykul/podatek;religi;trafi;do;trybunalu,29,0,241181.html

To jak? Może złożymy się na jakiegoś, porządnego ekonomistę dla opozycji? Chociaż nieeee - może być zabawnie: kampania potrwa jeszcze 4 tygodnie. Obstawiamy ceny chleba wg opozycji? Licytację zaczynamy od 10 zł. Start !
doomer
O mnie doomer

" My, liberałowie, wyznawaliśmy kiedyś nasz liberalizm niefrasobliwie, bo uważaliśmy go za oczywistość. Ale liberalizm został zaatakowany, więc od tej pory wyznajemy go zaciekle, jak religię. My, zwolennicy patriotyzmu, uważaliśmy kiedyś, że patriotyzm jest postawą racjonalną i nie zastanawialiśmy się nad nim wiele. Teraz już wiemy, że jest to postawa irracjonalna i mamy pewność, że jest słuszna. My, chrześcijanie, nie zdawaliśmy sobie nawet sprawy, ile filozoficznego zdrowego rozsądku tkwi w misteriach chrześcijańskich, póki nie pokazali nam tego antychrześcijańscy publicyści " G.K. Chesterton - "Heretycy".

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka