(trochę lepiej, lub trochę gorzej)
Serce moje napełniło się radością, zaraz po tym jak oczom moim ujrzał się wpis środowiska "Krytyki politycznej". Nie ukrywam, że wypowiedzi owego środowiska są miodem dla mego ucha, leczącym duszę i umysł z zaściankowych, skostniałych i zgniłych (to ostatnie to nowy trend) myśli. Pan Sierakowski występujący permanentnie w TVN24 to dla mnie zdecydowanie za mało. W końcu przyszła odsiecz!
Jak przystało na postępowców, pierwszy wpis nie mógł obyć się bez narzekania na zastaną rzeczywistość (a podobno to "konserwy" narzekają?). Sprawa dotyczy domniemanego dyskryminowania płci pięknej, które objawia się między innymi w:
" I już na poziomie rejestracji mamy do czynienia jedynie z rodzajem męskim, jest więc “właściciel bloga” i “użytkownik”, który zaświadcza, że się “zapoznał” i będzie “przestrzegał”
Trudno nie przyznać racji. Dyskryminacja jak się patrzy, a na dodatek, pewnie niezgodna z normami UE. Zaciekawiony przejawami dyskryminacji postanowiłem "pociągnąć" temat. A gdzie najlepiej zacząć swoją wędrówkę po "postępowych" witrynach, sprawdzając tym samym, jak powinny wyglądać "witryny XXI w."? Odpowiedź może być tylko jedna: od strony Krytyki Politycznej.
I tym właśnie sposobem zostałem PORAŻONY. Zimny pot zlał mnie od stóp do głów, ręce nabrały dziwnego, żółtawego koloru, bowiem okazało się, że ostatnia reduta myśli europejskiej, standardów demokratycznych, forteca równości i postępu, wcale nie radzi sobie lepiej. Nie wierzycie? Proszę sprawdzić samemu:
http://www.krytykapolityczna.pl/index.php?option=content&task=view&id=419
W regulaminie forum KP, czytamy bowiem (punkt 3):
" Użytkownik publikuje swoje wypowiedzi i przemyślenia wyłącznie na własną odpowiedzialność. Redakcja nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treści zamieszczane przez użytkowników."
Jak to możliwe?! Myślę sobie: pewnie jakiś troll się wdarł i pozmieniał wszystko. Nic. Czytam dalej. Nagle kolejne "uderzenie"(punkt 7):
"Użytkownicy, którzy co najmniej raz naruszą regulamin, będą mieli blokowane konta."
No nie. W tym momencie dałem sobie spokój (tym bardziej, że dalej nie jest lepiej!). Pragnę oficjalnie zgłosić, iż jakiś zaściankowy haker (zapewne z NOP-u) wdarł się na strony Krytyki Politycznej i zmienił treść regulaminu, z "jedynie słusznej", postępowej wersji, na wstrętny, zaściankowy format, łamiący wszelkie normy "państwa demokratycznego". Tak - to jest donos! Proszę mi to szybko zmienić i dorwać tego łajdaka ! Niech społeczeństwo wie, że jest bezpieczne! Ku przyszłości !
PS- jak szło to powiedzenie o "belce" i "zadrze" w oku?



Komentarze
Pokaż komentarze (3)