Co wyborów coraz bliżej. Oczywiście nikt nie chce mówić o ewntualnych koalicjach - argumentem jest tutaj "falstart" sprzed 2 lat, kiedy to "przyjaciele" z PO nie dogadali się z "przyjaciółmi" z PiS. W sumie nic nowego. Nie zwalnia nas to jednak z obserwacji manewrów politycznych i dywagacji, bardziej lub mniej prawdopodobnych.
Od kilku dni, najbardziej popularną "kombinacją" jest PO - LiD. Od czasu do czasu, ktoś coś przebąknie o PiS-LiD, ale chyba nikt takiego rozwiązania nie traktuje poważnie. Dzisiejszego dnia, Pan Adam Wielomski popełnił bardzo ciekawy tekst nt. "wycinania" list i dostosowywania ich do przyszłej koalicji (tej z tytułu). Dla wielu perspektywa owej koalicji jest równie realna co wybory 21 października. Są jednak osoby (głównie zwolennicy PO tj. konserwatywne skrzydło tej partii), dla których wciąż jest to niemożliwe. Jako główny argument wciąż pada przypomnienie, iż to np. Pan Gowin startuje z 1 miejsca w Krakowie, czy też przypomina się obecność np. Pana Borusewicza w PO (tj. na listach tej partii). Jako, że coś mi się ostatnio obiło o uszy, iż panowie Ci nieco "zmiękli" postanowiłem poszukać tego i owego w internecie. Oto efekty.
http://www.jgowin.pl/omnie_publikacje.php?nr2=212
Powyższy link, to odnośnik do strony Pana Jarosława Gowina. Czytamy na niej:
"Może się też okazać, że konieczne będzie zawarcie koalicji i że jej niezbędnym uczestnikiem stanie się LiD. Nie ukrywam, że dla ludzi takich jak ja będzie to ostateczność, którą można zaakceptować tylko w kategoriach "zła koniecznego". Ale warunkiem jakichkolwiek rozmów z lewicą, tak samo zresztą jak z każdym innym potencjalnym partnerem, jest uznanie przez nią nienaruszalności pryncypiów Platformy: rozszerzenia wolnego rynku, naprawy finansów, radykalnego ograniczenia nadmiaru przepisów, kontroli czy koncesji, reformy administracji tak, by służyła obywatelom, odpolitycznienia i usprawnienia wymiaru sprawiedliwości, realistycznej polityki europejskiej, unowocześnienia edukacji, kontynuacji polityki prorodzinnej, zarzucenia eksperymentów światopoglądowych, a wreszcie podniesienia standardów życia politycznego. "
W wyżej przytoczonym cytacie, doskonale widać "drobną" zmianę w podejściu Pana Gowina. Ktoś powie "no, ale przecież wyliczył warunki!". Jasne. Proszę sobie jednak przeczytać dokładnie te "warunki". Są one na tyle ogólne i niejasne, że trudno aby jakaś partia sprzeciwiała się np. "naprawie finansów" czy "rozszerzeniu wolnego rynku". Takie ogólniki to najczęściej spotykane slogany podczas wyborów. Nie inaczej jest po wyborach.
Przejdźmy zatem do Pana Borusewicza:
http://www.trendomierz.net/show/1468171/borusewicz-lid-lepszym-partnerem-dla-po-niz-pis.html
"Bogdan Borusewicz w rozmowie z "Sygnałami Dnia" przyznał, że po ewentualnych przyspieszonych wyborach bardzo prawdopodobne jest powstanie koalicji Platformy Obywatelskiej z Lewicą i Demokratami."
Wypowiedź ta jest jasna i nie wymaga większej analizy. Nie pozostawia żadnych wątpliwości. Nie mamy również żadnych warunków, co miało miejsce w wypowiedzi Pana Gowina.
Ciężko również zgodzić się z argumentacją a'la:
http://www.info.zagan.pl/borusewicz-wyobrazam-sobie-koalicje-po-lid/
"dlatego, że układ Solidarność - postkomuna złamał PIS, zawiązując koalicję z Samoobroną -"
Porównywanie "siły rażenia" Samoobrony do LiD-u jest śmieszne. Tak samo jakby powiedzieć, że Mercedes i Fiat 125 p to to samo, bo obie maszyny to samochody. Poziom cwaniactwa, wyrachowania, a co za tym idzie, zagrożenia dla kraju po objęciu władzy przez LiD, jest nieporównywanie większy niż w przypadku chłopów z Samoobrony, których największym "osiągnięciem" w dziedzinie psucia państwa, było wydanie sporych pieniędzy na wizażystkę (casus Pani Kalaty). Rzecz nie wymaga dyskusji.
Sprawy nie wyglądają różowo. Nie dla osób, które wierzą w brak więzi pomiędzy PO a LiD-em. Dodatkowo, kilkadziesiąt minut temu doszła do mnie taka oto informacja:
http://www.wprost.pl/ar/114742/Ordynacka-na-liscie-Platformy/
Przypadek? Chciałbym aby tak było. Nie dlatego, że jestem fanatykiem PO. Kocham Polskę. Dodatkowo mam dobrą pamięć - stąd moje obawy.
edit: PS- niedawno, szerokim echem odbiła się plotka, że warunkiem przejścia nowych członków do PO, była zgoda na ewentualną koalicję z LiD-em. No właśnie - czy aby na pewno była to plotka?
PZD.



Komentarze
Pokaż komentarze (3)