DrVim DrVim
180
BLOG

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia - zobaczymy na ile słusznie...

DrVim DrVim PO Obserwuj temat Obserwuj notkę 3
#Wybory #PiStoRosja #pryjaznaPolska #polexit #takdlaue #niedlaue

Pisałem już wcześniej, że najbardziej wyraziste kampanie wyborcze przed wyborami za kilkanaście dni prowadzą KO i Lewica.
O ile ta druga stara się promować swój program, o którym mówi od dawna (jednocześnie stawiając się koalicjantowi w tak ważnych dla Polski kwestiach jak CPK czy rozwój kolei), o tyle KO postępuje w sposób, delikatnie mówiąc, dziwny.

Po pierwsze - kwestia narracji i suflowanych faktów. A raczej faktów i "faktów".
Przykłady?
Pierwszy. Widać było za rządów PiS jak rozwinął się Polski Koncern Naftowy Orlen. W tej chwili firma prowadzi największą inwestycję w branży w Europie na przykład. A co słyszymy ze strony obecnej władzy?
Że straty, że wały, że w ogóle za PiS to było do de, że straty, że koszty - a teraz się wreszcie zrobiło normalnie. No cóż - do spółki wrócił Jacek Krawiec, który przy miliardowych stratach zarabiał miliony. Władza nie ryzykuje, żeby zrobić go z powrotem szefem firmy (aż tak nie zgłupieli, mądrym ruchem było też nie wpuszczenie na stanowisko szefa pani od słów: "sorry - taki mamy klimat!"). Nie zmienia to jednak faktu, że nowe władze firmy szybko przeprowadziły czystkę, usuwając z niej tych, których uznali za PiSowskich nominatów. Nie było tam kwestii, czy dana osoba została nominatem za wierność PiSowi, czy z przyczyny takiej, że zna się na robocie. Wywalili sporo ludzi. Efekty?
Przychód firmy za I kwartał rdr (to skrót od "rok do roku", jakby ktoś nie zgasł) spadł o około 70%.
I takie informacje się do społeczeństwa przebijają. Władza próbuje je zakrzykiwać propagandą - ale jedno zdanie Daniela Obajtka, poprzedniego szefa firmy, miażdży tę propagandę totalnie: "wyrzucono wartościowych, znających się na robocie ludzi - to i efekty są jakie są" (powtarzam sens - nie treść).
Drugi, chyba najbardziej wyrazisty - jazda z przekazem, że PiS to Rosja.
Pisałem o tym poprzednio, powtarzać się nie będę.
Trzeci -Fundusz Sprawiedliwości.
To jest grubsza sprawa. Wygląda mi to na próbę skręcenia wielkiej afery. Bo póki co - twardych dowodów na nic nie ma, wyznawcy ***** ***! są przekonani, że cała partia jest winna (wystarczy popatrzeć na ich wypowiedzi na tt/X) - czyli znów mamy do czynienia z propagandowym przedwyborczym spinem. I może się okazać, że będzie tak, jak z tą "wielką aferą", którą "odkrył" Bertold Kittel, "dziennikarz śledczy" lata temu. Wielki harmider był (przez to np. stracił stanowisko wiceministra obrony prof. Romuald Szemierietew), on i koleżanka jakieś nagrody dla dziennikarzy roku dostali - a tymczasem oskarżeni przez nich ludzie poszli do sądów z pozwami o naruszenie dóbr osobistych - i powygrywali sprawy jedną za drugą. Coś mi się wydaje, że tu będzie podobnie - zresztą już politycy Solidarnej Polski zapowiedzieli pozwy. Tyle, że nie w trybie wyborczym chyba... A co do całej sprawy - wystarczy poczytać wyjaśnienia, jakich udzielił na swoim profilu na tt/X @patrykjaki. Od razu widać skalę oszustw, kombinacji, manipulacji i prób wrobienia.

Ale ok - odpalam fazę drugą. Czyli - promotorzy.
Dziś widziałem spot pana Lewandowskiego (zablokował mnie na tt/X, za niewygodne pytania o prywatyzację). Chwalił się swoimi umiejętnościami w pozyskiwaniu unijnych funduszy. No cóż - na tym polu jakoś sukcesów tego pana nie kojarzę, ale w kwestii wyprzedawania majątku narodowego za bezcen był istnym debeściakiem. Jego rekord to chyba KGHM - chciał tę firmę sprzedać za pewną kwotę. Dziś firma zarabia 5 razy więcej w rok. Reasumując - idealny promotor zdobywania funduszy...
Następnie - pani Hanna z Warszawy. rozwodzi się na temat samorządów terytorialnych i tego, jaka to dla nich będzie rewelacja, jak jej ugrupowanie wygra wybory. No tak - tyle, że ta pani, jako prezydent Warszawy, zasłynęła raczej w Polsce z jakichś kombinacji z nieruchomościami, które kupowali ludzie za 50 tysięcy - i z ich 142-letnimi właścicielami. To moja prywatna opinia - ale ta pani nie zrezygnowała sama w wyborach na prezydenta stolicy, tylko ją, zwyczajnie, odsunięto - bo ryzyko przegranej było zbyt wielkie. Jak można wierzyć w to, że mająca 72 lata człowiek, wówczas odsunęła się ze względu na zmęczenie = a dziś chce wrócić pełna energii? Cóż - Nicko MacBrain ma 73 lata (perkusista, innymi słowy "fizyczny" Iron Maiden) - i dalej gra. Ona jest jak Nicko? No cóż - chyba nie. On to robi w trybie ciągłym - ona zaliczyła spadek formy, której nie da się już nadrobić.
Dalej mamy pana Brejzę - i farmę trolli. Juz nie komentuję kto jego post kupi.
Podsumowując - powiem tak: KO wybrała, do swojej promocji, ludzi którzy dobrze się kojarzą niemal wyłącznie ich zwolennikom.
Prowadzą najbardziej po 1995 roku (o czym we wcześniejszym poście pisałem) hejterską, negatywną kampanię. Tyle, że teraz mamy do czynienia z o wiele większą ilością kłamstw, manipulacji i hejterskiej propagandy.
PiS jej nawet nie próbuje przeciwdziałać - chyba, że na niewielką skalę.

Zobaczymy jaki to da efekt.
Jeśli wybory przegra rządząca koalicja 3 przegrywów - będzie to oznaczać, że polskie społeczeństwo jest jednak zdrowe.
Jeśli nie - to mamy się czego bać, bo albo rządy ww. koalicji tak im dadzą w kość (a to może być tylko konsekwencją decyzji, które brutalnie i ostro uderzą nie tylko w nich, ale w nas wszystkich), że się obudzą - albo idziemy do gorszej wersji ZSRS.

DrVim
O mnie DrVim

Bardziej na prawo niż na lewo. Korporant. Ojciec. Fan WOW, OZE i historii. Wypowiadam się w swoim imieniu - starając się unikać chamstwa i agresji (typu wyzwiska), aczkolwiek nie zawsze się to udaje...

Nowości od blogera

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka