2 obserwujących
13 notek
3489 odsłon
140 odsłon

Wybory samorządowe w Szczecinie (2018): przed I turą wyborów prezydenta

Wykop Skomentuj

W wyborach na prezydenta Szczecina startuje 6 kandydatów  

  1. Piotr Czypicki (33 l.) z KW Szczeciński Ruch Miejski
  2. Jakub Kozieł (32 l.) z KWW Koalicja Antysystemowa (Wolność i K'15)
  3. Dawid Krystek (38 l.) z KKW SLD Lewica Razem 
  4. Piotr Krzystek (45 l.) z KWW Piotra Krzystka Bezpartyjni
  5. Sławomir Nitras (45 l.) z KKW PO.N Koalicja Obywatelska
  6. Bartłomiej Sochański (63 l.) z KW PiS

Realnie o drugą turę powalczą "obrońca tytułu" i dwaj kandydaci POPiSu. Ich przewagę wskazują sondaże, jak ostatni Głosu Szczeciński (grafika ze stron gs24.pl).

image

Mimo wszystko w I turze można jeszcze "zaszaleć" z wyborem. Jak wygląda oferta?

Osobiście w wyborach samorządowych mam odwrotny problem niż w wyborach krajowych. W tych ostatnich zwykle nie mam na kogo głosować, gdyż ideowo nie zgadzam się z głównymi partiami. Pozostaje mi liczyć na jakąś partię "antysystemową". W samorządzie, gdzie sprawy ideologiczne są na dalszym planie (stosunek do marszu równości i finansowania in vitro), a liczą się konkretne propozycje dla mieszkańców, w zasadzie wszystkie programy są świetne. To zbudujemy, to wyremontujemy, to dofinansujemy itd. 

Ponieważ kwestie ideowe rozstrzygają się w Sejmie, nie mam oporów, żeby głosować na inne opcje ideowe, jeśli tylko będą dobrze zarządzać miastem i województwem. Gdybym je chciał rozważać, to trzej głowni kandydaci byliby dla mnie niewybieralni

  • Sławomir Nitras, wieloletni przewodniczący szczecińskiej Platformy
  • Piotr Krzystek, kandydat Platformy z 2006 r., zresztą podobno wymyślony przez Nitrasa
  • Bartłomiej Sochański, 1994-2001 w Unii Wolności

Wracając do programów, oferty Jakuba Kozieła znaleźć nie mogłem. Dosyć minimalistycznie zaprezentowali się  SLDPiotr Czypicki oraz Bartłomiej Sochański. Bezpartyjni Piotra Krzystka przygotowali 35-stronicowy program #Mieszkańcy przede wszystkim , skądinąd nieszczególnie estetycznie sformatowany. Walkę na estetykę i rozmiar programu wygrywa 92-stronicowy dokument Sławomira Nitrasa. Sztab PO zebrał prawdopodobnie wszystkie postulaty zarówno ogólnomiejskie (gospodarka, turystyka, kultura edukacja, rekreacja, seniorzy, niepełnosprawni, itd.) jak i drobne osiedlowe. Plany wspaniałe, tylko jak będzie z ich realizacją? 

Nowi kandydaci (poza mecenasem Sochańskim, który jednak sprawował urząd 20 lat temu) to wybór nieznanego, natomiast dotychczasowego prezydenta dobrze znamy. 

Można spojrzeć na program Piotra Krzystka "Szczecin 2020", przygotowany na kampanię 2014 roku. Niepowodzenie polityki społecznej, brak miejsc w domach pomocy społecznej, w tym dla chorych na Alzheimera, zbyt mało przeszkoli i żłobków, brak rozwiązania problemu pustostanów, osłabienie "akademickiej" pozycji Szczecina. Opóźnienia lub brak realizacji planów inwestycyjnych. Przykładowo: modernizacja kąpielisk dopiero ma nastąpić, VI odcinka Obwodnicy Śródmiejskiej (do węzła Łękno) nie ma, Arkońska buduje się w tym roku, ul. Kolumba ciągle straszy, II etap szybkiego tramwaju utknął na etapie konsultacji, na przedłużenie 800 metrów tramwaju do Mierzyna dopiero przed wyborami ogłoszono przetarg (czas składania ofert do 22 listopada). W obietnicach znalazły się też aquapark i stadion miejski, z których braku realizacji może należy się cieszyć. 

Nie można odmówić zasług prezydentowi Krzystkowi. Przez 12 lat wiele w mieście zmieniło się na lepsze. Wybudowanie Filharmonii (moim subiektywnym zdaniem okropnej). Wybudowanie hali widowisko-sportowej przy os. Zawadzkiego. Odmienienie oblicza nadodrzańskich bulwarów (w miejskiej części).  Wybudowanie basenu olimpijskiego we Floating Arenie. Modernizacja kąpieliska Arkonka. Modernizacja torów tramwajowych, w tym skrzyżowań Bramy Portowej i Placu Rodła. Doprowadzenie tramwaju do Zdrojów na Prawobrzeżu. Remonty ulic, chodników itd.

Moim zdaniem zasadniczą wadą jest powolny czas realizacji. Kilka odłożonych projektów już wymieniłem wyżej. Most  im. Pionierów Miasta Szczecina (nad Regalicą, "nowocłowy") oddano w 2003 roku, tramwaj nim pojechał dopiero w 2015. O opóźnieniach w zrealizowanych inwestycjach można sobie przypomnieć czytając artykuł Mariusza Rabendy na stronach Gazety Wyborczej. Drugi wątek związany z inwestycjami to wzrost kosztów w porównaniu do założeń. Świeżą sprawą jest spalarnia śmieci EcoGenerator. 

Wracając do wyborów, obietnice wyborcze są świetne, tylko trzeba pamiętać o kosztach. W 2017 r. udało się obniżyć dług miasta Szczecina do 988 mln złotych (z 1,1 mld w 2015 r.). Jednak trzeba pamiętać o "ukrytym" zadłużeniu spółek miejskich. Kosztowne inwestycje dzisiaj, to wysokie koszty obsługi zadłużenia w przyszłości i brak środków finansowania inwestycji w przyszłości. Warto wspomnieć, że pytanie o budżet padło na debacie organizowanej przez Gazetę Wyborczą i Zachodniopomorską Szkołę Biznesu, na którą urzędujący prezydent i mecenas Sochański nie raczyli się stawić. O ile kandydat lewicowy Krystek był za wydawaniem pieniędzy, o tyle rozsądne stanowisko zaprezentowali Piotr Czypicki i Jakub Kozieł. 

I w takiej sytuacji na 5 dni przed wyborami prezydent ogłasza przetarg na budowę aquaparku, "Fabryka Wody". Nie przeczę, że zaniedbane tereny po dawnej Gontynce należy przeznaczyć na cele rekreacyjne. Jednak przeznaczanie 210 mln (w optymistycznej wersji) na największe w Polsce saunarium wydaje mi się marnotrawstwem, gdy - jak wskazuje w swym programie Nitras - 170 szczecińskich ulic wymaga remontu. Budowa nowego stadionu jest wystarczającym obciążeniem na najbliższe lata. W dodatku aquapark raczej będzie inwestycją ujemną, wymagająca corocznych dotacji. 

Przy skończonych zasobach miasta priorytetem powinny być prawdziwe inwestycje: szczególnie w zależne o miasta ułatwienia infrastrukturalne dla mieszkańców i przedsiębiorstw. W pierwszej turze będę głosować przeciw aquaparkowi. 

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka