Co tam Avatar, prawdziwie kocie ruchy to ma Marina Diamandis :-))
Chyba się zakochałem ;-))
P.S. Zainteresowanych uprasza się o nieprzekazywanie ostatniego zdania mojej K. W innym przypadku nie zdziwcie się jak znajdziecie mnie z lancetem w plecach ;-)).


Komentarze
Pokaż komentarze (1)