Powściągliwy Dynamitard
Any writard who writes dynamitard shall find in me a never-resting fightard
12 obserwujących
43 notki
65k odsłon
673 odsłony

Czy rząd podkuli ogon w sprawie unijnego weta?

Wykop Skomentuj23

PiS postanowił reformować Unię Europejską. Po tym jak naprawił sądy, zamknął sprawę aborcji i (po raz drugi!) pokonał koronawirusa. Zaczął klasycznie po polsku, czyli od Rejtana na brukselskich korytarzach. 

To oczywiście ironia, ale o co chodzi z Unią i co poszło nie tak?

PiS uwierzył w propagandę niechętnych mu mediów i postanowił “zagrać polexitem” czyli zamienić najbardziej prounijne społeczeństwo w eurosceptyków za pomocą TVP i straszeniem LGBT, uchodźcami i bezbożnictwem. Zapomniał tylko, że całkiem spora część jego prowincjonalnego i wiejskiego elektoratu zarabia na Unii i realnie odczuwa pozytywne skutki członkostwa w UE. 

PiS pozwala sobie na takie ruchy, bo opozycja jest w kompletnym amoku. Amok polega na tym, że opozycja ciągle wietrzy szanse polityczną na przejęcie władzy przez odcięcie PiSu od pieniędzy UE. Czyli wciąż program Platformy sprowadza się do “żeby było tak jak było” i zabieraniu “hołocie” 500+. “byliśmy głupi” (© śp Marcin Król) i tak nam zostało.

Natomiast żyjąca w swojej bańce lewica tak się rozochociła protestami kobiet, że uwierzyła iż Marta Lempart czyli Mateusz Kijowski w spódnicy może przeprowadzić zwycięską rewolucję na ulicy i obalić duopol PO-PiS raz na zawsze. Mając swoją szansę dała się ponieść radykałom i wraca do 4% poparcia.

O co chodzi z tym wetem i czego broni PiS?

PiS w tym sporze o praworządność i weto broni tak naprawdę jednej sprawy - reformy sądownictwa w wykonaniu Ziobry i jego akolitów. Z perspektywy 5 lat, bo już tyle reformują sądy, można powiedzieć, że jest to reforma nieudana, nieskuteczna i bez pomyślunku. Symbolicznie chociaż próbowano pozbyć się sędziów z postkomunistycznym rodowodem, ale towarzysz Piotrowicz awansowany do TK psuje ten obraz. Sądy ani nie działają lepiej, ani wyroki nie są bardziej sprawiedliwe, ani dostęp do wymiaru sprawiedliwości dla normalnych obywateli się nie poprawił. Cyfryzacja sądownictwa też leży i z całej reformy zostało tylko ręczne sterowanie prokuratorami i śledztwami politycznymi. Jeżeli UE chce to przykrócić i to piętnuje, to akurat dobrze świadczy o UE i wszystkim to wyjdzie tylko na dobre. 

Węgry to sprite a Polska to pragnienie

Polska głównie przez obronę tej nieudanej reformy jest zestawiana z Węgrami, co po pierwsze jest niesprawiedliwe bo opozycja i antyrządowe media mają się w Polsce doskonale i nie zostały de facto unieważnione jak na Węgrzech. A po drugie jest to dla Polski niekorzystny sojusz. Dlaczego? Węgrzy to małe państwo, z niewielkim potencjałem gospodarczym, jednak politycznie i taktycznie znacznie bardziej sprawnym niż nasz rząd - Orban nie miał problemów w mówieniu, że Ukraina to państwo upadłe, robienia interesów energetycznych z Rosją (vide budowa elektrowni jądrowej Paks, czy wspieranie budowy gazociągu w stylu Nord Stream 2 dla południa Europy), goszczeniu niemieckich firm czy bratania się z elitami Europejskiej Partii Ludowej w PE. Polska dla Orbana jest pożytecznym idiotą który nadstawia się do bicia za Węgry. My jednak możemy o wiele łatwiej “odkręcić” problemy z praworządnością niż Orban, dlatego Orban nas podpuszcza. 

Blokowanie Funduszu Odbudowy jest również niezgodne z polskim interesem, ponieważ jest to mechanizm dla nas obecnie bardzo potrzebny i korzystny. Jest to moment przełomowy dla UE, ponieważ bogate gospodarki po raz pierwszy zgodziły się na wspólnotową emisję obligacji i długu na potrzeby całej UE. Oznacza to, że euroobligacje będą emitowane ratingiem najlepszej gospodarki UE - Niemiec, więc będzie to rating AAA, zatem finansowanie będzie bardzo tanie i korzystne, dla większości państw nieosiągalne obecnie. A i tak zdecydowana większość pieniędzy z tego Funduszu będzie w formie bezzwrotnych dotacji (potem całość ma skupić i umorzyć EBC). Polska właściwie już wystrzelała się ze swoich pieniędzy na tarcze antycovidowe (100 mld zł), więc taki Fundusz jest nam bardzo potrzebny i właściwie nie ma za bardzo alternatywnego źródła. W końcu za coś musimy wybudować elektrownię atomową, CPK i Port Północny w Gdańsku i spełnić mokry sen polskich piwniczaków o geopolitycznym mocarstwie Międzymorza. 

Fundusz Odbudowy będzie działać dla UE bardzo spajająco i może być dobrym impulsem rozwojowym. Trochę jak z małżeństwem - nic tak nie jednoczy dwójki ludzi jak wspólny kredyt hipoteczny na 25 lat. Poza tym jest to instrument bardzo mądrze i pragmatycznie zaprojektowany (widać, że Niemcy przejęli władzę w UE już oficjalnie) - wydatki będą na jasno sprecyzowane inwestycje, które mają z jednej strony pobudzić gospodarki po kryzysie, oraz mają też być nakierowane na tworzenie nowych gałęzi gospodarek (zielone technologie, cyfryzację czy duże, nowoczesne projekty infrastrukturalne) zamiast podtrzymywanie tego co było przed pandemią. 

Wykop Skomentuj23
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka