dzida dzida
210
BLOG

Czy redaktorzy TOK FM przeżyją elekcję Kaczyńskiego?

dzida dzida Polityka Obserwuj notkę 40

Poziom histerii mediów mainstreamowych dochodzi już do granic, których przekroczenie może skończyć się dla niektórych koniecznością skorzystania z usług służby zdrowia, reformowanej dzielnie przez panią Kopacz (jak to mówił jeden znajomy - pewnie powtarzał, albo gdzieś zasłuchał - "mam dwa fakultety a byle Kopacz zarabia więcej ode mnie").

Dzisiaj jadąc do pracy słuchałem poranka w radiu TOK FM. A w poranku same gwiazdy dziennikarstwa "niezależnego":

 - Tomasz Lis, redaktor naczelny "Polityka-bis", dowcipnie zwaną "Wprost" (rebranding jest chyba kwestią czasu, tylko po co kupować podróbę jak można oryginał?)

- Jacek Żakowski, pisujący  w "Polityce", czasem w "GW", w pełni niezależny i niepartyjny dziennikarz (ciekawe czy odda nieważny głos aby zachować niezależność)

- Tomasz Wołek, niezależny dziennikarz (tj. nic od niego nie zależy), który po rozwałce dziennika "Życie", bezustanne próbuje swych sił tu i tam, ale nikt nie jest takim samobójcą ,aby dać mu kolejny duży projekt do ukatrupienia

- Wiesław Władyka, publicysta-banalista z "Polityki".

Muszę przyznać, że poziom przerażenia wizją zwycięstwa Kaczyńskiego był dzisiaj tak olbrzymi, że nawet mnie, który po 8 lat roboty w  korporacjach przywykł już do różnych szajb - dzisiejsza audycja potrafiła zadziwić.

Oś dyskusji stanowiła oczywiście druga debata prezydencka, a w szczególności trik Jarosława Kaczyńskiego, który wylistował Komorowskiemu jego głosowania. Straszne oburzenie podstępem Kaczora spowodowało, że Wiesław Władyka zrobił swoją listę głosowań Kaczyńskiego, którą odczytywano chyba z Tomaszem Wołkiem ciężko dysząc (za późno Kochani, trzeba było myśleć wcześniej - teraz to się nie przebijecie...).

Najbardziej zbulwersowany był Tomasz Wołek, który w oburzeniu niebezpiecznie staczał się w kierunku słowolejstwa a la Niesiołowski - był naprawdę dogłębnie uderzony perfidią Prezesa PIS. Wołek od jakiegoś czasu darzy PO taką miłością, że nawet uwagi Tomasza Lisa, że coś z kampanią Komorowskiego było nie tak, TW nie przyjmował do wiadomości.

Czasami fajnie jest posłuchać takich relacji z "oblężonej twierdzy nowoczesności" (a pamietam jak przeciw Radiu Maryja Ci sami antenaci wyciągali identyczny motyw). Gdybym słuchał tylko tego radia i nie próbował weryfikować zasłyszanej tam propagandy, mógłbym odnieść wrażenie że krokami milowymi zbliża się do nas wizja jakiegoś totalitaryzmu, który morduję niewinnych b. ministrów poprzez tworzenie strasznej atmosfery (że jak? Nigdy nie wiem o co chodzi z tą atmosferą - w czasie rządów PIS wziąłem ślub, urodziło mi się dziecko, kupiłem mieszkanie a tej grozy nie wyczułem, mimo że sympatyzowałem delikatnie z Platformą. Zawsze czekam, aż PO rozwinie tą myśl o rządach "czarnej sotni z PIS"- pewnie się nie doczekam. Wiem za to że to w tym roku, za czasów PO skarbówka każe mi się spowiadać z prezentów ślubnych - dwa czajniki, toster, pościel itp. - wypytuję kto organizował wesele, kto płacił. ZUS molestuję  mnie zaś o jakieś składki bo pogubił papiery a jakaś tam wytyczne dostał z Ministerstwa).

Czy panowie z TOK FM przeżyją ewentualne zwycięstwo Kaczyńskiego? Mój znajomy powiedział, że zagłosuję na Kaczora tylko po ty by pokazać tym zadufanym pyszałkom, że nie są pępkiem świata i czas zejść trochę na ziemię i przyzwyczaić się, że obok żyją ludzie - i jest ich kilka milionów - którzy nie koniecznie są chorzy albo ogarnięci nienawiścią, ale myślą inaczej. A tego im mainstream konsekwentnie odmawiał.

Ilu jest takich ludzi i czy wystarczy - przekonamy się w niedzielę.

dzida
O mnie dzida

Staram się pisać krótko. Nie zawsze wychodzi.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (40)

Inne tematy w dziale Polityka