Z tego co wiem osoby bardzo niskiego wzrostu nie mają szansy na to, aby zawodowo grać w koszykówkę. Nie słyszałem nic o demonstracjach, żądaniach parytetów w doborze kadry koszykarzy czy akcjach podkreślających dumę z tej cechy wyglądu. A przecież też są to normalnymi ludzmie a koszykówka może być pasją ich życia. Wszyscy wiedzą jednak, że liczy się dobro drużyny. Ot - takie zrządzenie losu, które trzeba przyjąć z pokorą.
Z tego co wiem osoby otyłe lub ze sporą nadwagą nie mają szansy, aby zawodowo i z sukcesem startować w biegach sprinterskich. Nie słyszałem nic o demonstracjach i żądaniach parytetów w doborze kadry sprinterów o osoby wagi ciężkiej ani o akcjach podkreślających dumę z tej cechy wyglądu. A przecież też są to normalnymi ludzmi. Wszyscy wiedzą, że nie ma co dawać im szansy na start, dopóki nie doprowadzą swojej wagi do innego poziomu. Ot - takie zrządzenie losu, które trzeba przyjąć z pokorą
Z tego co wiem osoby bardzo wysokie mają nikłe szanse na zrobienie kariery w wojskach pancernych albo na okrętach podwodnych. Przez miasta świata i Europy nie przetaczają się demonstrację, aby protestować przeciw tej praktyce. Liczy się dobro wspólne, czyli bezpieczeństwo załogi czołgu czy okrętu podwodnego, którym wysoki załogant po prostu by przeszkadzał. Ot - takie zrządzenie losu, które trzeba przyjąć z pokorą.
Z tego co wiem osoby z wadą postawy mogą mieć problem, aby zostać zawodowymi tancerzami.
Nikt nie ma pretensji do garbatego o to, że jest garbaty ale o to, że upiera się aby tańczyć w balecie.
Wychowanie dzieci to poważna misja społeczna. Dlatego Bóg (dla niewierzących - natura), stworzył kobietę i mężczyznę, dając takiemu zestawowi osobników biologiczną możliwość przedłużenia gatunku. Ot - takie zrządzenie losu, które trzeba przyjąć z pokorą.
Szczytem optymizmu byłoby, gdyby dwóch panów kupowało wózek dla dziecka, mając nadzieję na pomyślny efekt ich pożycia intymnego.
I niech tak lepiej zostanie.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)