/Wypis z wewnętrznej instrukcji pt. "Jak rozmawiać z PISem?" dla członków Platformy Obywatelskiej w sprawie katastrofy smoleńskiej/
W sprawie katastrofy smoleńskiej:
1. W pierwszej kolejności podkreślać nasze nieustające przygnębienie tym wydarzeniem - chodzi o to aby nie być posądzonym o bezduszność, (czego objawem mogły być np. SMSy Janusza Palikota niedługo po katastrofie) a zdobyć punkty za wielkoduszność i empatię.
2. Zarzucać adwersarzowi z PIS, że gra trumnami, podkreślać nasze oburzenie i obrzydzenie takimi praktykami. Pilnować się, aby przeciwnik nie wyciągnął nam przypadkiem sprawy Blidy (dziennikarz wedle wszelkiego prawdopodobieństwa będzie cierpiał na amnezję).
3. Jakąkolwiek próbę dyskusji o konkretnej odpowiedzialności kogokolwiek z rządu sprowadzać na poziom absurdalnych zarzutów - w tym celu dobrze mieć przygotowany dowolny wpis (może być anonimowy z Internetu), w którym zrzuca się premierowi Tuskowi zamach do spółki z Putinem. Po takim dictum odpowiedzieć, że z szaleńcami się nie rozmawia, bo to jałowe.
4. Gdyby punkt 3 z jakiś powodów nie odniósł porządanego skutku, zarzucić podłość, kłamstwo insynuację, zoologiczną nienawiść do Rosjan (patrz załącznik ze wzorcem - rozmowa ze Stefanem Niesiołowskim). Nie ma się co martwić o dowody - to ocena, a ta nie wymaga dowodów.
5. W sytuacji, gdy pojawi się ze strony ofiar jakiś dowód nieprawidłowości ze strony Polski (lub ewentualnie Rosji), podchodzić do sprawy z dużą ostrożnością (atak na ofiary katastrofy jest wykluczony ze względu na to, że może być oceniony przez widzów jako bezduszny! - wyjątek: Jarosław Kaczyński). Najlepiej poczekać, aż przyjaciele z mediów prywatnych wyciągną wypowiedź innej ofiary katastrofy, chwalącą rząd i oskarżającą PIS o
wykorzystywanie polityczne katastrofy (słowo ofiary vs. słowo ofiary = bomba rozbrojona).
6. W przypadku, gdy adwersarz wyciągnie jako przykład którąś kontrowersyjną wypowiedź Janusza Palikota, odpowiadać że jest to prywatne zdanie posła Palikota, Kutza, Niesiołowskiego (podkreślać, że w PO jest miejsce na różne poglądy, bo jesteśmy partią demokratyczną). Unikać negatywnej oceny takiej wypowiedzi aby nie zrazić tej części elektoratyu PO, który może się z takim stanowiskiem identyfikować.
7. Jeżeli któryś z posłów lub przedstawicieli PISu zapędzi się i powie coś nieprzemyślanego (jeżeli tego nie zrobi warto wyrwać zdanie z kontekstu) - starać się rozciągnąć tą jedną wypowiedź jako stanowisko całego PISu i zdyskredytować(zapamiętać i wykorzystywać permanentnie w każdej dyskusji, nawet jak owa osoba za tą wypowiedź przeprosi).
8. Gdyby członek komisji sejmowej ds. katastrofy smoleńskiej zadał konkretne i merytoryczne pytanie, na które trudno jest odpowiedzieć - skierować ostrze krytyki na przewodniczącego Macierewicza (należy wyciągnąć mu wypowiedź o "zbrodni" i uciąć dyskusję).
9. Na zarzuty, że są jakieś nieprawidłowości w przekazywaniu dokumentów z Rosji (dane niekompletne, niepełne, zbyt wolno przekazywane itp), zapewniać że wszystko jest w najlepszym porządku, odbywa się zgodnie z prawem (ważne!), zgodnie z procedurami, uzgodnieniami itp. - innymi słowy Państwo pod naszymi rządami pracuję sprawnie (przy odprobinie szczęścia dziennikarz kupi to na słowo, do adwersarza z PIS zastosować punkt 2 i 3).


Komentarze
Pokaż komentarze (20)