dzida dzida
125
BLOG

Zjazd "S": co w tym złego, że wygwizdano Premiera Tuska?

dzida dzida Polityka Obserwuj notkę 13

Zgroza i lament, przetacza się przez media (głównie "reżymowe")! Na rocznicowym zjeździe "Solidarności" wygwizdano premiera Tuska, który pracował w stoczni a oklaskami przywitano Jarosława Kaczyńskiego, który w stoczni nigdy nie pracował!

TOK FM przerywał audycję, aby nadać tą wstrząsającą informację, w TVN drżą z oburzenia, że Jarosław Kaczyński dzieli (czy to źle? jak to się objawia? Donald Tusk już nie dzieli?), szpalty internetowej  "Gazeta.pl" kipią świętym naindyczeniem....

Nie wiem czy premier oczekiwał, że jak zacznie rugać związek za to "że nie jest taki sam jak 30 lat temu" (wiadomo,  Donald Tusk nic się nie zmienił i też jest taki sam jak 30 lat temu...), to dostanie gromkie brawa.

A może myślał, że stoczniowcy z Gdyni i Szczecina mają krótką pamięć i nie pamiętają o tzw. katarskim inwestorze, który dzięki premierowi ratować miał ich miejsca pracy?

A może pamiętali, że rządząca Gdańskiem PO nie zgodziła się na uhonorowanie śp. Anny Walentynowicz,która zgineła 10 kwietnia pod Smoleńskiem, tablicą pamiątkową na jej domu (zapowiedzieli, że może kiedyś 0 jak developer postawi nowe ośiedle, to może jakąś uliczką...)?

Tak czy inaczej Donald Tusk, przyzwyczajony już do ogólnej sklerozy, nagle spotkał się z osobami którzy okazali, że mają lepszą pamięć niż większość dotkniętych amnezją dziennikarzy. Po drodze było bezbarwne (ale nie takie najgorsze przemówienie Prezydenta Komorowskiego - choć chyba z przestrzeloną alegorią o polskiej "statiu wolności"), przywitane z obojętnością przez audytorium, przyjętę zupełnie neutralnie przemówienie szefa Parlamentu Europejskiego Jerzego Buzka a na koniec owacją nagrodzona przemowa Jarosława Kaczyńskiego.

W międzyczasie pewien "odlot" zaliczyła pani Henryka Krzywonos-Stachyrska, która nawtykała związkowcom za to, że  zrugali gościa zjazdu Donalda Tuska (swoją drogą ma kobieta charrrrakterr) po czym .... sama zrugała w wielkich emocjach drugiego gościa Jarosława Kaczyńskiego, za to że dopatrzyła się jakiś jątrzących elementów w jego wystąpieniu (wiadomo - Kaczyński dzieli jak mówi, dzieli jak milczy, dzieli jak jest obecny i dzieli jak jest nieobecny - wniosek z tego, że samo istnienie Kaczyńskiego dzieli ludzi, ale jako żywo za to JarKacz chyba już nie jest odpowiedzialny).

Pani Krzywonos poczuła się zobligowana, aby wziąć w obronę swoich faworytów z trybuny Zjazdu (nie jest specjalną tajemnicą, że poparła Bronisława Komorowskiego, który obiecał parytety na Kongesie Kobiet -  swoją drogą Donald Tusk nie ma zamiaru tej obietnicy realizować w trakcie wyborów samorządowych i dla pani Henryki jest to w zupełnym porządku ) - jest to Jej prawo, nie mam zamiaru Jej go zabierać (choć w tymczasie obecny na sali Kornel Morawiecki - postać bardzo zasłużona dla sprawy niepodległościowej - bardzo zdenerwowany po przemówieniu Donalda Tuska, wcale na trybunę się nie wybierał).

Zastanawiam się tylko czy słowa skierowane do Jarosława, że niszczy godność Lecha, były szczytem kindersztuby (chyba rację miał Kaczyński, gdy mówił że pani Krzywonos niewiele zrozumiała z jego wystąpienia).

-----------

P.S. A dziś od rana na "Gazeta.pl" festiwal "miłości i pojednania" dla Jarosława Kaczyńskiego. Wiadomo - "Wyborcza" łączy (szczególnie antykaczystowskich obsesjonatów).

----------

ERRATA:

ciekawe, czy gdyby Kaczyński pojawił się na Kongresie Kobiet i został wygwizdany to czy mógłby liczyć na obronę pani Henryki?

-------------------------------

http://www.portalmorski.pl/Premier-katarski-inwestor-nie-wycofa-sie-z-zakupu-stocznio43a13387

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,100-procentowy-parytet-Reka-mi-zadrzy,wid,12385828,wiadomosc.html?ticaid=1acd1

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,8314900,Henryka_Krzywonos_laja_Kaczynskiego__Niech_pan_nie.html

dzida
O mnie dzida

Staram się pisać krótko. Nie zawsze wychodzi.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (13)

Inne tematy w dziale Polityka