Wszystkie wypowiedzi dotyczą PIS, albo obecnych lub byłych członków PIS, lub symapatyków PIS, albo Jarosława Kaczyńskiego, Prezesa PIS, albo ś.p. Lecha Kaczyńskiego, Prezydenta RP.
Władysław Frasyniuk (dawny działacz opozycji niepodległościowej):
Ja bym musiał powiedzieć: Jarek, pierdolisz, nie było cię tam
Władysław Bartoszewski (dawny działacz niepodległościowy, minister w rządzie Donalda Tuska):
Jeżeli Polska, by miała spaść do rangi zainteresowania, jaką obdarzona jest Ruanda, Burundi w świecie, to byłby najlepszy argument za wybraniem człowieka, który ma doświadczenie w hodowli zwierząt futerkowych, natomiast nie ma doświadczenia bycia ojcem czegokolwiek i czymkolwiek...
Andrzej Wajda (reżyser, laureat Oscara, członek komitetu honorowego B. Komorowskiego):
To jest wojna domowa. Oni są niebezpieczni.
Prawie połowa wyborców na niego głosowała. On mówi to, co chcą usłyszeć, to populista. (...) W jego systemie władzy każdy może być podejrzany
Jego system oddala nas od wartości obywatelskiego świata
Stefan Niesiołowski (dawny działacz opozycji niepodległościowej, wicemarszałek Sejmu z ramienia PO):
Jest prezydentem jednej partii. Stronniczym, zacietrzewionym, mściwym. Wykreśla z listy znajomych Władysława Bartoszewskiego, kompromituje Polskę za granicą, wdaje się w awanturę o kartofla. To prezydent, który otacza się ludźmi biorącymi grube pieniądze z budżetu państwa – jak pan Kownacki czy pan Glapiński – i ośmiela się mówić o solidarnym państwie.
Lech Kaczyński potrzebuje kuracji, która doprowadzi jego system nerwowy do porządku. Pytanie, czy to chwilowa zapaść, nerwica czy trwałe uszkodzenie, które wcześniej czy później skończy na komisji lekarskiej.
Nie warto frustratów komentować. To temat dla psychoanalityka. Takimi sprawami można się zajmować w kategoriach psychologicznej traumy, którą ten pan odkąd przestał być premierem, przeżywa.
No, jeżeli stoi za nią ten wybitny mózg, to co innego. To kaliber porównywalny z bombą atomową. Jeśli atakiem na Ćwiąkalskiego pokieruje ten tytan intelektu, woli, czynu i charakteru, to rzeczywiście zaczynam się bać. Nocami będę spocony pod kołdrą przekręcać się z boku na bok, licząc barany i nie mogąc zasnąć ze strachu. (o P. Gosiewskim)
Pan Kaczyński, z nową fryzurą, że tak powiem, mógłby bardziej fantazyjnie się uczesać. Natomiast te trzy egerie są bardzo mało wiarygodne, ponieważ jedna kłamie, druga ujada, a trzecia nie ma nic do powiedzenia. Także ten cały ten atak PiS-u i wykorzystywanie kobiet do ataku na Platformę myślę skończy się, tak jak wszystkie poprzednie tego rodzaju, w sposób żałosny.
Podobieństwo Kaczyńskiego do Gomułki jest uderzające: niechęć do inteligencji, wiara w przemoc, szkodliwe pomysły na zawłaszczanie państwa i przeświadczenie o spisku, które zagraża ich władzy.
Kazimierz Kutz (reżyser, senator PO)
Jarosław Kaczyński zmierza do władzy autorytarnej, absolutnej. Zawsze tak było: tam, gdzie prawica zdobywa zbyt wielką władzę na hasłach popularnych, musi to prowadzić do faszyzacji kraju.
Kaczyńscy mają w sobie to szczególne nawiedzenie. Widać w dzieciństwie mieli jakieś fatalne zabawki i zamiast jeździć na rowerze i kopać piłkę, czytali patriotyczne czytanki. I to im się w tych głowach zalęgło.
Kaczyńscy chcą do jesiennych wyborów samorządowych uchwalić kilka ustaw, które w gruncie rzeczy zmierzają do zburzenia fundamentów demokracji III RP.
Prezydent nie jest świętą krową z urzędu, sam powinien dbać o swój majestat.
Lech Wałęsa (b. Prezydent RP, b. przewodniczący "Solidarności"):
Jak Pan w ogóle śmie mnie atakować? Atakowanie mnie, myślenie źle o mnie jest zbrodnią!
Ja nie zmieniam zdania o Kaczyńskich, to mali, zawistni ludzie, uparcie dążący do władzy, nie wiem czy wiedzą, po co oni tą władzę chcą mieć.
Mogę zaprosić Lecha Kaczyńskiego z żoną oraz Jarosława Kaczyńskiego z mężem.
To jest mały zakompleksiony człowiek, który próbuje zniszczyć tamten dorobek. Całe życie Lech Kaczyński trząsł się ze strachu, a teraz kiedy mu wolno, pokazuje jaki jest ważny. Są takie łajniaki, które można przystawić do miodu, ale one i tak zawsze wrócą do łajna. I są tacy ludzie w Polsce jak Kaczyńscy i Zybertowicze, którzy zawsze w łajnie będą grzebać.
Bo tego durnia mamy za prezydenta.
Wyszkowski ma ksero, podróby i się wygłupia. To jest chory człowiek, to jest małpa z brzytwą (...) Pan jest chorym debilem!
Kora Jackowska (piosenkarka):
Jak można czarownicę pochować na Wawelu?
Daniel Olbrychski (aktor):
Jarosław Kaczyński to największy szkodnik polityczny w Polsce. Wszystko, co robi ten człowiek, wynika z chorobliwej żądzy władzy. Nie ma znaczenia, czy będzie to dla jego kraju dobre, czy złe. Nie rozumiem, dlaczego uważa się go za dobrego gracza. Moim zdaniem pozycję zawdzięcza jedynie bardzo słabejkonkurencji . W takiej Francji nie został by pewnie nawet merem
---------
Jeśli jesteś osobą kiedyś zasłużoną dla Polski na niwie polityki, gospodarki czy kultury i popierasz obecną władzę, możesz śmiało i bez skrępowania korzystać z pełnych dobrodziejstw mowy ojczystej w ocenie członków dzisiejszej opozycji z PIS. Nie, nie obawiaj się - twoje tezy zostaną zakwalifikowane jako zdecydowane, odważne, bezkompromisowe, mocne ale możesz liczyć na wizyty w studiu TVN, Polsatu, TOK FM. Nikt Cię nie nazwie brzydko, nikt się nie będzie ciebie wstydził, będziesz otoczony powszechnym szacunkiem, Twoję słowa będą przedmiotem refleksji licznych celebrytów, dziennikarzy, profesorów i doktorów sojologi czy politologii. Nie kłopocz się mówieniem prawdy - nikt Ci nie zarzuci kłamstwa, dzielenia społeczeństwa ani agresji. Nikt Cię nie zapyta również, czy Twoi polityczni faworyci nie pasują bardziej do Twoich opinii.
Jeśli jesteś osobą kiedyś zasłużoną dla Polski na niwie polityki, gospodarki czy kultury i nie zgadzasz się z obecną władzę, to masz prawo do wyrażania swojego zdania jedynie w zaciszu swojego mieszkania. Jeżeli jednak zdecydujesz się wyrazić je publicznie zostaniesz zakwalifikowany jako oszołom, dzielący społeczeństwo, pisowiec, kaczysta, cham albo człowiek chory psychicznie. Cokolwiek powiesz nie możesz liczyć na wizyty w studiu TVN, Polsatu, TOK FM, choć Twoje wypowiedzi (czasem wyrwane z kontekstu) będą przedmiotem zbolałych refleksji licznych celebrytów, dziennikarzy, profesorów i doktorów sojologi czy politologii.
---------


Komentarze
Pokaż komentarze (33)