Nie wiem ile już razy - włączając TVN, Polsat czy otwierając "Wyborczą" - czytam nieustanne biadolenie, że słaby i podzielony rzekomo PIS to straszny problem dla Polski, bo słaba opozycja nie stawia ambitnych wymagań rządowi, który z czasem gnuśnieję.
Nie potrafię zliczyć tych bolałych głosów redaktorów z mediów w końcu niezbyt partii Kaczyńskiego przychylnych, czy aby przypadkiem PO nic nie będzie robić, bo PIS jest tak słabe, że PO nic nie musi.
W związku z tym mam do tych mediów następujący apel/prośbę/propozycję:
- skoro PIS nie radzi sobie z byciem opozycją, skoro jest zdolne przeżywać jedynie kolejne traumy Jarosława Kaczyńskiego, skoro jest podobno wewnętrznie podzielone i na progu rozpadu a przez co jest marnym przeciwnikiem rządów PO i nie jest w stanie wywrzeć odpowiedniej presji na gabinet
- to WY - MEDIA - BĄDZCIE MOCNYM RECENZENTEM RZĄDU PREMIERA DONALDA TUSKA ORAZ SUROWYM DEPOZYTARIUSZEM OBIETNIC PREZYDENTA BRONISŁAWA KOMOROWSKIEGO!
Skoro opozycja jest w Waszej diagnozie tak beznadziejna jak głosicie, to znaczy, że sytuacja jest doprawdy nadzwyczajna. Jeżeli PIS nie potrafi zagonić do narożnika PO - zróbice to sami. Wiem, nie zastąpicie opozycji prawdziwej, politycznej - ale dacie jej szansę na otrząśnięcie się i okrzepnięcie - a o to przecież Wam chodzi, prawda?
Bądzcie dla rządu merytorycznie bezlitośni. Pytajcie o obietnice składane w 2007 roku w sprawie gospodarki, pokazujcie wypowiedzi premiera z tego okresu i zestawiajcie to z obecnymi wypowiedziami. Pokazujcie słupki długu publicznego i deficytu na przestrzeni lat. Dopytujcie o konkretną wizję co dalej. Pytajcie, które weta ś.p. Lecha Kaczyńskiego hamowały Wielkie Reformy Rządu Tuska. Nie ustawajcie w dochodzeniu do odpowiedzi, czemu tych ustaw zawetowanych przez poprzednika nie ma na stole u Prezydenta Komorowskiego.
Jeśli PIS nie potrafi poradzić sobie z katastrofą smoleńską i wykorzystuje ją politycznie, to mu pokażcie jak trzeba to robić "niepolitycznie". Pytajcie dlaczego Premier odmówił Miedwiediewowi, który chciał wspólnego dochodzenia. Drążcie, gdzie był w trakcie tych ustaleń p.o. Prezydenta Bronisław Komorowski. Czemu nie przygotowano zapasowego samolotu na wylot Głowy Państwa. Co z rosyjskim nawigatorem - czemu MSZ nie potrafił go zabezpieczyć. Ministra Sikorskiego zapytajcie o to, skąd wiedział kilkanaście minut po katastrofie, że to błąd pilota albo skąd wiedział, że wszyscy zgineli skoro w tym czasie rzecznik jego resortu mówił, że sprawdza doniesienia agencyjne, że 3 osoby przeżyły. Pytajcie członków komisji Millera o postęp w śledztwie - macie do tego prawo, bo Premier obiecał transparentność. Dopytujcie, co zrobił rząd gdy 10 kwietnia minister Szojgu okłamał Premierów Putina i Tuska w sprawie godziny katastrofy i przebiegu akcji ratunkowej. Męczcie prokuraturę i Komisję pytaniami czemu oficjalny czas tragedni to 8:41, a pierwsze wpisy o dramacie pojawiały się już o 8:25 na rosyjskich portalach (o 10:25 czasu moskiewskiego). Pytajcie o datę wyjazdu archeologów, o to dlaczego minister Klich zmniejszył o połowę limity paliwa na szkolenie pilotów. Dopytujcie co rząd robi, aby przyspieszyć realizację przez Rosję wniosków prawnych złożonych przez polską prokuraturę.
Ponieważ wierzę, sprawa Polski leży Wam na sercu to nie zawracajcie sobie (i nam) głowy jakimiś didaskaliami typu co zrobi poseł P. a co pani HK - nie ma to w tej chwili znaczenia. Nie drenujcie na lewo i prawo sytuacji w PIS - to nie jest najważniejsze, bo nie oni teraz rządzą. Niech nic nie przesłania i zakłóca spraw najważniejszych! Niech żadne pierdoły nie odwracają uwagi społeczeństwa od tego co naprawdę istotne!
Drogie mediaz TVN, Polsatem i "GW" na czele - wiem, że to potraficie, bo pamiętam jak radziliście sobie z poprzednią ekipą. Jak wspaniale demaskowaliście wszystkie nieścisłości, wytykali błędy poprzedniego rządu, niespełnione obietnice. Jak wspaniali dziennikarze śledzczy z Waszego grona odkrywali i przybliżali zwrot "politycznej korupcji". Ratujcie demokrację przed rządami monopartii, tak jak robiliście to 5 lata temu!PIS nie jest przecież w stanie tego zrobić, SLD też - tylko w Was, mediach - wolnych i niezależnych nadzieja! Przecież o to walczył Wałęsa, o to walczyła Krzywonos, Borowczak czy śp. Bronisław Geremek!
Ale... gdybyśie nie posłuchali mojego apelu, gdybyście zrezygnowali z misji do jakiej powołany jest każdy dziennikarz, gdybyście sprzeniewierzyli się własnemu etosowi patrzenia na ręce tym co rządzą i wspierali władzę, jak w najgorszym i najciemniejszym okresie PRL robiły media posłuszne ówczesnym kacykom - to nie biadolcie może nad losem dzisiejszej opozycji i PISu, bo nie wypada. Nie piszcie, że to źle dla Polski, że jest taka słaba. Bo jeszcze ktoś zarzuci Wam obłudę i zakłamanie a poważnej publicystyki politycznej zacznie szukać prędzej w programie telewizyjnym niż w Waszych serwisach informacyjnych.
Kończę uniżenie,
dzida
bloger Salon24.pl
146
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (10)