Z dzisiejszej konferencji Prokuratury Wojskowej można się było dowiedzieć... nie za wiele. Relacji słuchałem poprzez internet z TVN24 (była nie przerywane jak podobno w TV).
Najciekawsze była obserwacja popisu erudycji płk. Szeląga po pytaniu o materiał z "Misji Specjalnej". Wymowa odpowiedzi była taka, że mogło to być przygotowanie szczątków do transportu (po 2 dniach??? - nieco szybko). Na pytanie czy wybijanie okien to też zabezpieczenie do transportu odpowiedzi nie było.
Idę o zakład, że i tak hitem newsów w TVN24 i w "Faktach" będzie, że Rosjanie zgodzili się na oględziny miejsca katastrofy (po 6 miesiącach - sic! - pojednanie działa), że na miejscu mogą być jeszcze szczątki ofiar oraz, że zamiast przykrycia brezentem nad wrakiem ma być wybudowana kopuła lub hangar i wszystko to ma się udać przed pierwszymi śniegami.
Nihil nowi.
Wywiad płk. Klicha w "Polska. The Times" ma szansę przejść bez echa w tej najlepszej i najbardziej rzetelnej telewizji.
Przy okazji sprawa wraku jest dla zwolenników rządu i poje(b)dnania najbardziej kłopotliwym przykładem "wzorowej" współpracy polsko - rosyjskiej.
Dzisiaj rano w TOK FM Jerzy Baczyński z "Polityki" nie mógł zrozumieć tej sytuacji (inne zapewne rozumie). Podobne kłopoty miał Ryszard Kalisz u Rymanowskiego dwa dni temu. Zapewnie obaj bali się podejrzeń o oszołomskie poglądy.
Drobiazgiem jest, że te oszołomstwo doszło do pewnych konstatacji, że coś nie gra i Premier albo olewa sprawę albo (jak zwykle) picuję... jakoś tak w połowie kwietnia...
Warto więc śledzić poczynania mainstreamu w odkrywaniu oczywistości...


Komentarze
Pokaż komentarze (22)