6 października 2010
Donald Tusk (PO, Premier): Będzie siedział. [o Dawidzie Bratko,tzw. "Królu dopalaczy"]
9 paździenika 2010
Bronisław Muszyński (pełnomocnik Dawida Bratko):Łódzki sąd nie uwzględnił wniosku prokuratury o aresztowanie na trzy miesiące Dawida Bratko, właściciela sieci sklepów z dopalaczami
***
I znów wyszło, że Premier powiedział coś w uniesieniu (po słowach o kastracji), a rzeczywistość dopiewiedziała swoje. Dzisiejszy dzień to dość prestiżowa porażka Donalda Tuska, bo choć ustawę antydopalaczową przepchnięto, i zapewne niedługo wejdzie w życie to rodzi się pytanie czy akt prawny stanowiony w takim pośpiechu pod dość oczywistą "ustawkę" antypalikotową spełni swoją rolę.
Bo jeśli nie - to nawet dla całkowicie bezkrytycznych apolegotów rządu, może to być sygnał że głosy o odderwaniu się Tuska od rzeczywistości i zarządzanie przez "akcje", w miejsce systematycznego przeglądu prawa pod kątem wyłapywania patologii to jednak nie jest pomysł na poprawę stanu kraju a jedynie picowanie na rzecz najbliższych sondaży (które jak wiadomo po ostatnich wyborach - wartość mają dość umiarkowaną).
Naiwne myślenie? Jeszcze jak! Kto za miesiąc będzie o sprawie pamiętał. Wyjdą na jaw "nowe zbrodnie" PISu, Palikot zagra na Pl. Defilat w rosyjską ruletkę (i wygra), albo jeszcze coś równie absurdalnego wyciągną media.
I wszyscy się będą emocjonować nową chwilą...


Komentarze
Pokaż komentarze (5)