Politykom PIS-u proponuję przeprowadzić krótki eksperyment na dziennikarzach z TVN24 (z uwzględnieniem szczególnym Moniki Olejnik, Jarosława Kuźniara, Grzegorza Miecugowa, Andrzeja Morozowskiego, Tomasz Knapika lub Katarzyny Kolendy-Zalewskiej).
Najlepszym polem do eksperymentu byłaby rozmowa w studiu na żywo (gdzieś tam na korytarzu Sejmowym, to by się nie sprawdziło chyba).
Na czym polegałoby doświadczenie? Ano na postawieniu się w sytuacji człowieka po usłyszeniu dwóch stwierdzeń wypowiedzianych prosto w ich dziennikarskie oczy. Po uzyskaniu zgody na test trzeba wypalić ad persona następujące frazy:
Tekst nr1:
Uważam, że powinna Pan/Pani całkowicie zniknąć z polskiego życia dziennikarskiego, bo w chwili próby stała Pani/Pan tam gdzie stało ZOMO.
Tu robimy pauzę i pytamy o reakcję a następnie przechodzimy do kolejnego stwierdzenia.
Tekst nr 2:
Jest Pan/Pani chorym psychicznie psychopatą, czubkiem, debilem, alkoholikiem i faszystą. Trzeba Pana/Panią zastrzelić, dorżnąć i wypatroszyć a skórę wystawić na sprzedaż.
Tą frazę trzeba powtórzyć conajmniej 10 razy - raz za razem.
***
Jeżeli Państwo dziennikarze zobaczą różnicę - to zapytać czemu budują fałszywą symetrię?
Jeżeli zaś różnicy nie zauważą i będzie im wszystko jedno w jakiej sytuacji się znajdą.... No, cóż - opinia publiczna dowie się czegoś, co wiedzieć chyba powinna.


Komentarze
Pokaż komentarze (12)