...zaczęło się moje pisanie na Salonie24.
Katalizatorem decyzji była oczywiście katastrofa smoleńska oraz następująca po niej katastrofa posmoleńska - tutaj oczywiście nie ma przypadku.
Początkowo pisałem więc wyłącznie o Smoleńsku (jako modelarz i pasjonat lotnictwa z 18 letnim stażem, coś tam miałem do powiedzenia). Potem doszły inne tematy... i tak jakoś pozostało.
A sam blog? Jak to blog - miał wpisy lepsze i wpisy gorsze, niektóre Administracja umieściła na SG (ku mojemu zaskoczeniu czasami - bo uważam, że dużo fajniejsze nie znalazły uznania), a niektóre nie. Ot - szara rzeczywistość blogerska.
Wszystkim swoim Czytelnikom i komentatorom (tym z którymi się zgadzałem i tym z którymi się nie zgadzałem) - bardzo dziękuję!!!


Komentarze
Pokaż komentarze (8)