Tomasz P. Terlikowski oburza się na Jarosława Kaczyńskiego, że wbrew nauczaniu Jana Pawła II chce przywrócenia kary śmierci. Twierdzi również, że robi to zamiast zajęcia się tym, by w Polsce nie można było zabijać nienarodzonych dzieci.
Wszystko to jest w gruncie rzeczy prawdą.
Rozumiem więc, że naczelny fronda.pl jako katolik medialno-dyżurny, musi skupić się na tym aspekcie tego zagadnienia. Jednak dla mnie – zwykłego szaraczka-połykaczka tych medialnych klusek - istotniejsze jest to, że po prostu nie pojmuję dlaczego Kaczyński w ogóle babrze się w takich tematach. Jeżeli ma to być pomysł na ratowanie partii, uważam go za dość mocno chybiony, kuriozalny i żenujący w znacznym stopniu.
Stąd też nasuwa się dość smutny wniosek: PiS tonie, a chwytając się takiej brzytwy, utrzymać się na powierzchni raczej nie sposób.



Komentarze
Pokaż komentarze (8)