Możliwe, że po prostu przyzwyczaiłem się do tego, że o rządach Kaczyńskich ciągle coś mówiono, a teraz po prostu zapanowała normalność i tak sobie leniwie czekamy wszyscy na cud.
W każdym razie dzisiaj pierwsze posiedzenie Sejmu i pozostaje mieć nadzieję, że coś będzie się dziać. Oczywiście dziać nowocześnie i po europejsku, a nie tak chamsko-plebejsko, jak dotychczas bywało.
A jeżeli nawet nie do końca tak rozumnie będzie, bo chociażby taki Stefan od Fagasów porywczy jest, to i tak jestem przekonany, że kwiat niezależnego
dziennikarstwa około wyborczego z odpowiednim zrozumieniem ewentualne lapsusy czy potknięcia najlepszego rządu skomentuje.
W końcu dla wyzwolonego z tyranii Kaczystów społeczeństwa najważniejszy jest spokój i wzajemny szacunek. A watahy przy okazji i kulturalnie później wyrżnie się.



Komentarze
Pokaż komentarze (2)