Przytaczałem opinię ze stron Wirtualnej Polski, że porównanie do JFK i Marilyn Monroe nasuwa się samo.
Nie chciałem tego komentować, bo bliższe mi było skojarzenie z byłym Olkiem i zespołami Disco Polo*.
W końcu tak zwana muzyka chodnikowa umarła wraz z programem Disco Relax, ale estetyka pozostała i Dorota Rabczewska doskonale się w nią wkomponowała. Podobnie jak Donald, który świetnie wypełnił pustkę po przystojnym Olku, której nijak żaden z Kaczyńskich nie potrafił zagospodarować.
Jakkolwiek by więc na to nie patrzeć, elektorat dostał to czego oczekiwał.
Przaśne połączenie nowego, lepszego Olka i brzmiącego bardziej miastowo, biuściastego Disco Polo.
*Thx barni70.



Komentarze
Pokaż komentarze (5)