W dzisiejszej Wyborczej online wyczytałem, że TVP wycofuje Gazetę ze swojej prenumeraty. Oficjalnym powodem ma być redukcja kosztów. Jak jednak śmiało i roztropnie zauważa pani Kublik, telewizja nadal będzie prenumerować inne dzienniki. W tym "Rzeczpospolitą", "Fakt", "SuperExpress", "Dziennik" a nawet [podkreślenie własne] "Nasz Dziennik".
Pozostawienie tego ostatnie periodyku rozwiewa wszelkie wątpliwości: Za tym posunięciem muszą czaić się antymasońskie i antycyklistyczne ośrodki wrogie wobec sił postępu z Czerskiej! Choć nie nazywa ich tak wprost, to jednak autorka domyśla się, że to właśnie ich złowrogie macki.
Po prostu łatwo jest mi wyobrazić sobie sytuację, gdy jakiś inny, „słuszny” szef publicznej ogłasza, że nie ma zgody na dofinansowanie antysemickich periodyków i tym samym wykreśla z prenumeraty Nasz Dziennik. Jestem pewny, że wtedy nie musiałby nawet udawać przesłanek ekonomicznych, a i tak nie narzekałby na brak salonowych ochów, achów, pochlebstw i kwiatów.
„Niezależnie od tego, co "Gazeta" pisze o TVP, a nie pisze najlepiej, to błąd. Na pewno można było inaczej zaoszczędzić pieniądze. To śmieszne, że teraz np. w TVP Info nie będzie można zrobić np. przeglądu całej prasy.”


Komentarze
Pokaż komentarze (20)