Z Internetu
Z Internetu
Dziobaty Dziobaty
243
BLOG

Wojna USA z Iranem – chyba tak… czy raczej nie!?

Dziobaty Dziobaty USA Obserwuj temat Obserwuj notkę 16
Według opinii The Hill, oczekiwanie łatwego zwycięstwa USA nad Iranem nie jest łatwiejsze niż czekanie kiedy ludzie nauczą się latać. Potrzebnych środków do zwycięstwa nad Iranem USA, po prostu – nie posiada..

Po kilkudniowej przerwie ofensywy wojsk izraelskich w Strefie Gazy i ewakuacji części ludności cywilnej, walki rozgorzały na nowo. Z tego, i kilku innych powodów, napięcie na Bliskim Wschodzie rośnie… mnożą się nowe punkty zapalne i nowe sytuacje… W amerykańskich mediach, oprócz doniesień i informacji uspokajających, pojawiają się głosy z nutami ostrożności a nawet zwątpienia… Do czego może doprowadzić wojna USA z Iranem?

"Despite Washington’s confidence, US war with Iran would be disastrous" - "Pomimo pewności siebie Waszyngtonu, wojna USA z Iranem byłaby katastrofalna” ; The Hill, 2 Grudnia 2023... Przed napisaniem skrótu opinii na temat rosnącego konfliktu pomiędzy USA i Iranem, kilka informacji o The Hill.

Warto wiedzieć że The Hill jest amerykańską gazetą i jednocześnie firmą, zajmującą się mediami cyfrowymi... była założona w 1994 roku... ma siedzibę w Waszyngtonie D.C. Jest uważana za „non-biased”… w przeszłości popierała Donalda Trumpa… ale po zwolnieniu  przez Zarząd firmy kilku pracowników, odchyla się (lekko) w stronę lewą… Niemniej, jest uznawana na prawo i lewo, jako "centrowa" i „poważne” źródło informacji.

Tematy zainteresowania The Hill są skierowane na politykę, biznes i stosunkach międzynarodowe… obejmują sprawy Kongresu Stanów Zjednoczonych, prezydentury i władzy wykonawczej, jak również kampanii wyborczych w USA... The Hill, przedstawia swoje doniesienia jako "bezstronne relacjonowanie wewnętrznych działań rządu oraz powiązań polityki i biznesu".

The Hill przyznaje że niektórzy amerykańscy politycy-urzędnicy nadal podsycają płomienie wojny za pomocą podżegającej retoryki w mediach… Podaje przykład, którym jest senator Tom Cotton (R-Ark.) który powiedział w Kongresie, że aby zakończyć ataki na amerykańskie "aktywa", administracja Bidena musi podjąć "zmasowany odwet" na Iranie.

Administracja prezydenta Joe Bidena publicznie przekonuje, że robi "wiele aby uniknąć wojny z Iranem, ponieważ wojna w Strefie Gazy już grozi rozszerzeniem się na szerszy konflikt regionalny… Mimo tego, kongresmeni, administracja Bidena i byli urzędnicy obrony podzielają odczucia, że Waszyngton ma zielone światło aby w obliczu irańskiej agresji, eskalować swój ruch w kierunku konfliktu zbrojnego. 

Pomimo pewności siebie jastrzębi, wojna z Iranem byłaby katastrofalna dla Stanów Zjednoczonych i całego Bliskiego Wschodu – tak uważają nie tylko gołębie...

Niezależnie od celów misji USA – od zniszczenia irańskiego potencjału nuklearnego, po zmianę reżimu – istnieją tylko dwie realne drogi dla Waszyngtonu, aby bezpośrednio zaatakować Iran – (a) duża, zmasowana akcja powietrzna i morska... (b) inwazja lądowa zależna od stopnia przewagi powietrznej i morskiej… Jednakże, obie opcje są nie do przyjęcia, z czego (chyba) nie zdają sobie sprawy amerykańscy decydenci…The Hill wskazuje fundamentalny błąd, jakim jest niewłaściwe oszacowanie siły militarnej Iranu.

Atak, który opierałby się na sile powietrznej i morskiej - aby szybko zmusić Iran do poddania się, napotka poważne wyzwania. Irańskie wojsko ma potencjał aby takiej inwazji zapobiec… podobnie, dużo może USA kosztować potencjalny atak lądowy podtrzymywany przez siły morskie lub powietrzne... Iran posiada pociski manewrujące o zasięgu 600 mil, zaawansowane systemy obrony powietrznej dalekiego zasięgu, systemy obrony powietrznej krótkiego zasięgu, pociski przeciwlotnicze, 3000 pocisków balistycznych, 6000 min morskich, oraz najbardziej w regionie doceniane bezzałogowe drony.

W istocie, każda połączona operacja obejmująca wojnę powietrzną i morską napotyka na „tradycyjne” ograniczenia, które sprawiają, że te kampanie rzadko kończą się sukcesem; również działania lądowe ... W sytuacji kiedy "operacja" jest sumą pojedynczych ataków na terytorium Iranu, prawdopodobnie dojdzie do wysokich strat drogich amerykańskich samolotów oraz systemów obrony przeciwrakietowej.

W przeszłości, analitycy rozważali szanse powodzenia kampanii opartej na amerykańskiej potędze powietrznej i morskiej. Gra wojenna z 2002 r., która wymagała od amerykańskich specjalistów zmian planów w trakcie konfliktu pokazała, że Iran może z łatwością zatopić wszystkie amerykańskie okręty, a w 2012 r. urzędnicy Pentagonu oszacowali, że taka strategia wymagałaby co najmniej 100 000 amerykańskich żołnierzy.

Po eskalacji konfliktu z Iranem w 2019 r. urzędnicy Pentagonu oszacowali, że wersja strategii, która miała na celu zniszczenie irańskich obiektów broni jądrowej, wymagałaby co najmniej 120 000 żołnierzy rozmieszczonych na całym Bliskim Wschodzie.

W chwili obecnej (i pomimo braku nowszych szacunków), potrzebnych byłoby jeszcze więcej amerykańskich żołnierzy, co wynika ze zwiększenia wydatków wojskowych Iranu i dużego wzmocnienia sił jego armii . We wniosku należałoby stwierdzić, że USA nie będą w stanie zaangażować się w strategię bazującą na sile powietrznej i morskiej w takim stopniu, żeby irańskiemu potencjałowi wojskowemu się przeciwstawić i wojnę wygrać.

Iran jest również przygotowany na użycie sił powietrznych i morskich żeby uniemożliwić USA osiągnięcie celów opartych na dużych operacjach lądowych. Aby "wejść" do kraju, taki atak wymagałby poniesienia gigantycznych kosztów… analitycy szacują, że jakakolwiek inwazja lądowa wymagałaby 1,6 miliona amerykańskich żołnierzy, czyli prawie 10 razy więcej niż w Iraku...  Po dotarciu do Iranu Waszyngton zmierzy się z potęgą chwalącą się posiadaniem liczby - 13. największej populacji na świecie zdolnej do służby wojskowej… 13. najbardziej opancerzonych pojazdów i artylerii samobieżnej na świecie… 9. przewoźną artylerią na świecie… 8. najbardziej mobilnymi systemami rakietowymi na świecie… Koszty ludzkie i materialne byłyby ogromne.

W gruncie rzeczy, strategia Iranu w walce z USA spowodowałaby, że każdy ich atak morski i powietrzny USA byłby powolny i obarczony dużymi stratami ludzkimi… aż do momentu kiedy Amerykanie straciliby chęć do dalszego kontynuowania wojny… Co wtedy?… Iran jest otoczony wodą i aby osłonić swoje 2400 kilometrów południowego wybrzeża, z całą pewnością użyje swoich pocisków przeciw okrętowych i przeciwlotniczych... wykorzysta również brak amerykańskich trałowców... wszystko, co może tempo ataku morskiego spowolnić aby spowolnić tempo ataku morskiego. Spowalniając tempo wojny, Iran zaatakuje wolę polityczną amerykańskich decydentów i amerykańskiej opinii publicznej, dając sobie jednocześnie czas na podejmowanie decyzji, a potencjalnie nawet decyzję zablokowania cieśniny Ormuz, bramy do Zatoki Omańskiej.

Według The Hill, oczekiwanie łatwego zwycięstwa nad Iranem nie jest łatwiejsze niż czekanie kiedy ludzie nauczą się latać. Potrzebnych środków do zwycięstwa nad Iranem USA, po prostu – nie posiada... W kołach politycznych Waszyngtonu D.C. panuje nadzieja,  że wzajemne odstraszanie będzie nadal skuteczne i ani Waszyngton, ani Teheran nie zdecydują się na eskalację konfliktu na Bliskim Wschodzie...

Ta skrócona ocena szans USA na wygranie wojny z Iranem nie zawiera 2 niesłychanie ważnych elementów – (a) wpływu na ogólnoświatową sytuację gospodarczo-ekonomiczną i (b) możliwości użycia przez Iran broni atomowej… własnej lub cudzej.

Pomijając straszenie bronią nuklearną, uruchomienie działania tylko pierwszego spowodowałoby skutki wystarczająco duże, żeby cały świat doprowadzić do czarnej dziury globalnego bankructwa…


Dziobaty
O mnie Dziobaty

Żwawy w średnim wieku, sędziwy też. Katolicki ateista, Cutting-edge manipulator należyty. Przyjmuję w środy i czwartki, bez kolejki.

Nowości od blogera

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka