10 obserwujących
152 notki
114k odsłon
2400 odsłon

Co tak naprawdę powiedział prezydent w Zwoleniu?

Wykop Skomentuj139

Ta moja notka jest reakcją na notkę Pana Krzysztofa Pasierbiewicza, który wiedzę o przemówieniu prezydenta zaczerpnął z TVNu.

TVN wyjął z przemówienia to co chciał, ale jeśli wysłucha się całości wypowiedzi prezydenta o polskim wymiarze sprawiedliwości, to trudno nie przyznać racji Andrzejowi Dudzie.


A mocne słowa na końcu mają swoje uzasadnienie i są oczekiwaną reakcją państwa na uzurpację władzy przez tę część kasty sędziowskiej, która chce być naszą prawdziwą władzą i decydować bez kontroli o losie Polaków.


Przytaczam tę część wypowiedzi prezydenta w Zwoleniu, która odnosi się właśnie do tej sprawy. Sami Państwo oceńcie jej słuszność.



 "Wszyscy wiemy, że z wymiarem sprawiedliwości od lat są problemy, że ma on fatalną opinię społeczną, że funkcjonowanie sądów w Polsce oceniane jest źle. Podjęliśmy w tym zakresie próby zaradzenia temu problemowi – próby zmian systemowych, które miałyby posłużyć temu, by wymiar sprawiedliwości był oceniany przez polskie społeczeństwo jako sprawiedliwy, odpowiadający potrzebom czasów, a przede wszystkim jako ważny element tworzący Rzeczpospolitą jako silne, sprawnie działające, uczciwe i sprawiedliwe państwo. Taki właśnie obraz wymiaru sprawiedliwości chcemy przywrócić.


 

Jest w Polsce grupa osób, które – uważając siebie za nietykalne, albowiem najbardziej boją się Izby Dyscyplinarnej w Sądzie Najwyższym, więc widocznie uważają się za nietykalnych – na zmianę w polskim wymiarze sprawiedliwości nie chcą się zgodzić. Jest to bez wątpienia grupa prominentna, która zyskała przez ostatnie dziesięciolecia bardzo wiele przywilejów. Po części są to przywileje, które ci państwo wynieśli jeszcze ze starych czasów, gdy należeli do partii, która – na szczęście – od lat już nie istnieje, a która przez dziesięciolecia ciemiężyła Polaków.

 


Mam nadzieję, że – mimo huraganowych ataków, które przypuszczają ci ludzie na obecne władze i w Polsce, wewnątrz, i spoza granic Polski, skarżąc się wszędzie, gdzie się tylko da, i załatwiając różnego rodzaju obce interwencje w Polsce – w sposób spokojny i wyważony ta naprawa wymiaru sprawiedliwości zostanie zrealizowana. I że sędziowie w Polsce – wszyscy – będą rozumieli, co to znaczy, że wydają wyroki w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej. Że to oznacza służbę Polsce, ale to także oznacza służbę polskiemu społeczeństwu.


 

Bo – jak powiedziałem – jak Prezydent, jak premier, jak marszałkowie, jak posłowie, senatorowie, jak wszyscy inni politycy, tak samo i sędziowie, jako przedstawiciele władzy państwowej, są sługami Rzeczypospolitej i sługami polskiego społeczeństwa, nie odwrotnie. To sędziowie są dla społeczeństwa, a nie społeczeństwo dla sędziów. I to oni ponoszą odpowiedzialność za to, jak wymiar sprawiedliwości postrzegany jest przez społeczeństwo. Jaki jest obraz społeczny wymiaru sprawiedliwości. I jeżeli ktoś patrzy na społeczne oceny i widzi, że ponad 80 proc. polskiego społeczeństwa fatalnie ocenia funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości, to państwo sędziowie powinni popatrzeć na siebie i na strukturę, którą tworzą.


 

Jakoś dziwnym trafem, mimo tego wszystkiego, te sędziowskie elity same siebie nazywające kastą, co woła o pomstę do nieba, nie pokazały na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci, a przede wszystkim lat, żadnego konstruktywnego programu, który rzeczywiście prowadziłby do naprawy wymiaru sprawiedliwości. Mało, nie potrafili wyciągnąć żadnych konsekwencji dyscyplinarnych w sytuacjach oczywistych, mówiłem o tym wielokrotnie.


 

Dziś, niestety, każdy może wysłuchać w internecie kompromitującej rozmowy sędziów. Kompromitującej, wołającej o pomstę do nieba. Z wątkami korupcyjnymi i obyczajowymi. Takimi, że aż wstyd tego słuchać. I każdy, kto to słyszy, widzi, że to są ludzie, którzy nigdy nie powinni byli sprawować urzędów sędziowskich. A jednak nie wyciągnięto wobec nich żadnych konsekwencji. I to jest budowanie dobrego imienia polskiego wymiaru sprawiedliwości?


 

To powiem krótko: to szanowni państwo sędziowie, którzy razem z tymi sędziami zasiadają w sądzie, sami sobie wydają świadectwo, jakimi sędziami są, skoro tolerują obok siebie takie zachowania. I nie może tu być innej oceny, i dlatego dzisiaj społeczeństwo ich i polskie sądownictwo ocenia tak, nie inaczej. Nazwijmy sprawy po imieniu. To musi zostać zmienione. Po to właśnie, po to właśnie powstała Izba Dyscyplinarna w Sądzie Najwyższym.



Dzisiaj te środowiska uzurpują sobie i rozpowszechniają twierdzenie, że sędzia jest prawdziwym sędzią wtedy, kiedy został wybrany przez innych sędziów, de facto. Otóż proszę Państwa, nie ma ku temu żadnych podstaw, absolutnie żadnych. Żadnej chorobliwej kooptacji, która niszczy organizm wymiaru sprawiedliwości. Konstytucja jasno stanowi, że sędziów powołuje Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, i to jest rzeczywiście powołanie sędziowskie.

Wykop Skomentuj139
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale