Obchodzimy dzisiaj IX Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką ustanowiony z inicjatywy Prezydenta Andrzeja Dudy.
Dzień ten obchodzimy w rocznicę śmierci rodziny Ulmów i ukrywanych przez nią Żydów zamordowanych przez Niemców 24 marca 1944 roku w Markowej na Podkarpaciu.
Uroczystości państwowe z udziałem Prezydenta Karola Nawrockiego i byłego Prezydenta Andrzeja Dudy, a także przedstawicieli ambasad Izraela i Wlk. Brytanii oraz zastępcy Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej prof. Krzysztofa Szwagrzyka odbyły się w Toruniu, w Kaplicy Pamięci Męczenników Polskich w Sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II.
Obok światyni znajduje się Park Pamięci Narodowej.
Podczas uroczystości została odsłonięta kolejna tablica z nazwiskami siedmiu Polaków pomordowanych za ratowanie Żydów.
" Polacy ratujący Żydów, nasi bohaterowie, których nazwiska widzimy w tej kaplicy, mieli z jednej strony świadomość okrucieństwa niemieckiego, a z drugiej strony to okrucieństwo zwyciężyli chrześcijańskimi wartościami."
"Przez kolejne wieki naród polski wsłuchany w Ewangelię, w słowa Jezusa Chrystusa, budował swoją tożsamość chrześcijańską i swój fundament, wierząc w to, że Bóg zesłał swojego jednorodzonego Syna po to, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne.
To wszystko dawało naszej narodowej wspólnocie, tej tworzącej się w I Rzeczpospolitej, a także II i w III, przekonanie o tym, że wartości chrześcijańskie dają nam możliwość dawania i oddawania dobra, miłości i miłosierdzia, które są najważniejszym atrybutem Pana Boga. To dlatego I Rzeczpospolita stała się miejscem życia tak wielu Żydów, którzy nie mogli znaleźć sobie innego miejsca w Europie. A II Rzeczpospolita, gdy stała się wolna i niepodległa, gdy Polacy swoje państwo odzyskali w 1918 roku, stała się miejscem życia kilku milionów Żydów .
Niemcy zanim zaczęli mordować Żydów, już od 1 września 1939 roku mordowali Polaków, polskich duchownych, przedstawicieli kościoła katolickiego, polskich urzędników, polskie kobiety i polskie dzieci. Amerykański historyk Richard Lukas nazwał lata 1939–1941 zapomnianym Holokaustem. Niemcy mieli w planie wymordowanie wszystkich Żydów i Romów na terenie Rzeczypospolitej, w całej Europie, ale mieli też plan wymordowania 50 milionów Słowian, 85% Polaków. Tak brzmiały zapisy Generalnego Planu Wschód.
Za pomoc Żydom w czasie niemieckiej okupacji życie traciły całe polskie rodziny, między innymi rodzina Ulmów z Markowej i rodzina Pochwatków z Kolczyna.
Mieli świadomość, że na terenach Rzeczypospolitej rozpętało się prawdziwe pandemonium, a za próbę ratowania Żyda groziła śmierć. I robili to dlatego, że w naszej wspólnocie narodowej była tożsamość chrześcijańska. Miłość i miłosierdzie płynie wprost z życiorysów Józefa i Wiktorii Ulmów, z życiorysów rodziny Pochwatków.
Okrucieństwo zwyciężyli chrześcijańskimi wartościami. Dlatego dzisiaj Polska jest z nich dumna. Jesteśmy im głęboko wdzięczni, że stali się żywym, choć tragicznym świadectwem naszej narodowej wspólnoty otwartej na innych, przywiązanej do wartości miłości i miłosierdzia. Wspólnoty, która współczuje i która jest gotowa poświęcić się dla drugiego człowieka. Ale jest też zdeterminowana, by bronić tych wartości, które nas ukształtowały jako naród."
https://www.prezydent.pl/aktualnosci/wizyty-krajowe/prezydent-na-obchodach-narodowego-dnia-pamieci-polakow-ratujacych-zydow-pod-okupacja-niemiecka,117402


Komentarze
Pokaż komentarze (18)