Tym razem nie o Polakach, którzy polecieli tam, do Smoleńska, żeby oddać hołd zamordowanym w katyńskim lesie w 1940 roku polskim oficerom, żołnierzom, przedstawicielom polskiej elity.
Ten lot okazał się być drugim transportem do Katynia. Po siedemdziesięciu latach znów straciliśmy tych, którzy stanowili polską elitę patriotyczną, wojskową, polityczną.
Cześć Ich pamięci!
W pamięci Polaków, którzy pamiętają tamten czas kwietnia 2010 roku, pozostaną na zawsze. Mam nadzieję, że również historia o Nich nie zapomni.
Po 16 latach od tamtych wydarzeń wciąż nie znamy faktycznego przebiegu tej tragedii i towarzyszących jej okoliczności.
Ucichły spory i zażarte dyskusje o Smoleńsku, pozostała pamięć.
Ale pamięć ta dotyczy nie tylko ofiar Smoleńska. Ta pamięć musi obejmować również tych Polaków, którzy nie mogąc pogodzić się z tym dramatem państwa polskiego próbowali odkryć prawdę o tej tragedii.
Salon24 był jednym z miejsc, w którym nie tylko pamiętano, ale także próbowano dociec, co się tam rzeczywiście wydarzyło.
Przyszłam na Salon jesienią 2010 roku, za FYMem z Niezależnej i wpadłam w wir toczącej się tu dyskusji smoleńskiej, która przerodziła się w prawdziwe blogerskie śledztwo.
Na blogu FYMa zebrała się grupa ludzi reprezentujących różne zawody, które pozwalały przesiewać pojawiające się informacje przez sito ich wiedzy. Stopniowo wyłaniała się ponura prawda, że to co nam podawano nie mogło się tam wydarzyć.
Tak zrodziła się koncepcja maskirowki smoleńskiej, która była wyrazem mgły smoleńskiej obejmującej nie tylko polankę, ale wiele innych zdarzeń, które wydarzyły się w Smoleńsku, ale także po tej tragedii.
Blogerscy śledczy doszli do przekonania, że tam wszystko przebiegło inaczej, niż nam podawano.
Śledztwo najwidoczniej poszło za daleko, bo nagle niektórzy blogerzy znikali bez zapowiedzi, jak @Liberta.
Przestawali się udzielać dziennikarze, jak Julia Jaskólska i Piotr Jakucki, którzy po wywiadzie z FYMem i audycji w TV TRWAM, w której przedstawiali koncepcję inscenizacji na smoleńskiej polance, zamilkli.
W końcu zaatakowano blog FYMa. Było to w czasie kiedy zginął gen. Petelicki.
Grupa FYMa rozpadła się. Niektórzy odeszli z Salonu, inni prowadzili śledztwo na własną rękę. Niektórzy są tu do dzisiaj.
Blogerzy nie wyjaśnili co się tam rzeczywiście wydarzyło, ale powiedzieli co się nie mogło wydarzyć.
Potem pojawił się tu @Polel ze swoim obrazem wydarzeń, ale nie uwierzono mu, uznając to za zbyt fantastyczne.
Od tamtej pory minęło już 16 lat. Po blogerskim śledztwie pozostało tylko wspomnienie, ale też ślad materialny, zachowany tu, w zakamarkach Salonu i na kartach książek, które zostały wydane poza Salonem.
To "Zatary ślad" Romana Misiewicza, który tu również pisał, "Maskirowka smoleńska" śledztwo blogerskie w sprawie tragedii 10-04, zawierające artykuły blogerów S24, ale też prof. Dakowskiego, prof. Chris Cieszewskiego, zebrane pod redakcją @Rolexa Tomasza Pernaka.
I monumentalne dzieło Free Your Mind "Czerwona strona księżyca", dostępne w internecie.
W "Maskirowce smoleńskiej" podani są blogerzy, którzy uczestniczyli w śledztwie blogerskim. Wielu tu już nie pisze, niektórzy odeszli na zawsze, jak bloger @3Zet, pamięci którego została poświęcona ta książka.
Mam nadzieję, że nie zaszkodzę im, przywołująć nazwiska i pseudominy blogerskie tych, którzy poświęcali swój czas, narażając się na różne szykany, w czasie, gdy szaleli w Polsce nieznani sprawcy.
Przy tragedii 10 kwietnia pamięć należy się nie tylko tym, którzy wtedy odeszli na zawsze, ale także tym, którzy walczyli o prawdę o tej tragedii.
Z książki "Maskirowka smoleńska" i mojej pamięci byli to:
prof. Jacek Trznadel, inż. Krzysztof Cierpisz, Vlad Igorev, @Propatrian, @Civilibellum, Jeremiasz Paliwoda, @35Stan, @Clouds, ś.p.Małgorzata "1Maud" Puternicka, @A-Tem, @Amelka, @MMariola, @Cisza, @Bzik, @Izaluka, @Sao Paulo, Cyprian Polak, @Aborygen, @Mea Culpa, @Marek Tomasz, Zygmunt Białas, @Zezorro, @TU154, @Seaclusion, @Doradca305, @LordJim, @Free You Mind, @Rolex", prof. Mirosław Dakowski, @Piko, ś.p.@Albatros z lotu ptaka, @Yurko, śp. @3Zet, @Polel, @Fatamorgan, @Mailbox, @PinkPanther, @Usterka, @Ander, @Epitwo i inni, których nie wymieniłam a byli.
I jeszcze dla pamięci tamtych dni. Nie wolno nam zapomnieć:



Komentarze
Pokaż komentarze (17)