27 obserwujących
403 notki
265k odsłon
  271   4

Poeci Powstania Warszawskiego

Poeci – żołnierze, zamienili pióro na karabin, kiedy przyszło bronić wspólnej sprawy. W swoich wierszach i pieśniach pozostawili testament dla następnych pokoleń. Ich legenda wyrastała konspiracyjnie, usuwana przez dziesięciolecia rządów komunistycznych w Polsce i zastępowana czarną legendą „bandytów z AK”. Przetrwała w pamięci następców, którzy nie mogli i nie chcieli zapomnieć. Dzisiaj żyją w swym słowie i stale przywoływanej pieśni. Wielu zginęło w Powstaniu Warszawskim. Stanisław Pigoń skomentował to słowami: 


Należymy do narodu, którego losem jest strzelać do wrogów z brylantów”.


Już w pierwszej dobie Powstania zginęła Krystyna Krahelska. Niedługo po niej Krzysztof Kamil Baczyński, Tadeusz Gajcy, Zdzisław Stroiński a we wrześniu Józef Szczepański.


Krystyna Krahelska  (1914 – 1944)  pochodziła z pogranicza Polesia i Nowogródczyzny. Urodziła się w majątku Mazurki w rodzinie Jana i Janiny Krahelskich. Ojciec pełnił ważne funkcje wojskowe i administracyjne. W 1932 roku ukończyła Gimnazjum w Brześciu a w 1935 roku przeniosła się do Warszawy gdzie rozpoczęła studia na Wydziale Etnografii zakończone dyplomem magistra w maju 1939 roku. W latach 1936 -37 pozowała prof. Ludwice Nitschowej do pomnika Syrenki Warszawskiej. „Piękna jak syrena i śpiewa jak syrena” – tak napisała o niej Maria Dąbrowska w Dziennikach w 1937 roku. Taka była, wysoka, smukła o zielonych oczach, obdarzona pięknym głosem. Śpiewała pieśni po polsku, białorusku, ukraińsku i rosyjsku.


Pomnik Syrenki odsłonięto latem 1939 roku. Przetrwała wojnę nienaruszona. Krystyna ranna 1 sierpnia w czasie ataku na Dom Prasy przy ul. Marszałkowskiej, gdy usiłowała dotrzeć do rannego powstańca, operowana nocą, zmarła nad ranem 2 sierpnia. Była sanitariuszką 1108. Plutonu Dywizjonu AK „Jeleń”. 


Z konspiracją związała się zaraz po wybuchu wojny, najpierw ZWZ potem AK. Przyjęła pseudonim „Danuta” i została łączniczką i kurierką na Polesie i Nowogródczyznę. Przewoziła broń, rozkazy i amunicję. Wojna wywołała w niej zdwojoną aktywność nie tylko konspiracyjną ale i intelektualną, wyzwalając zapoczątkowaną jeszcze przed wojną twórczość literacką, indywidualnie czy w grupie literackiej „Sztuka i naród”. Było jej blisko do nostalgicznej poezji kresowej prowincji. Na spotkaniach konspiracyjnych prezentowała swoje piosenki pisane dla partyzanckich oddziałów. Najbardziej znana jest jej wojenna piosenka „Hej chłopcy, bagnet na broń” z 1943 roku, do której napisała słowa i muzykę. Piękna ale zapomniana piosenka „Kujawiak partyzancki” śpiewana była przez świętokrzyskie oddziały partyzantów „Ponurego” i „Nurta”. 




Do wojennej twórczości należą też: „Kołysanka” z 1941 roku, „O wojence” i „Modlitwa” z 1942 roku, która, można powiedzieć, została wysłuchana:


Daj nam, Chryste przydrożny, silną wolę życia!

I daj nam śmierć żołnierską, jeśli umrzeć trzeba. 

Poprzez ciemność i burzę daj nam iść najprościej 

Drogą do nowej Polski, drogą do wolności”. 



Przed wojną napisała wiersz 'Polska", którego zakończenie jest aktualne do dzisiaj:


Bardzo trudno powiedzieć: Polska, żeby w słowie powiedzieć wszystko:

Barwę nieba i wody, woń lasu, wiatr i żyzne zagony na piasku,

Patos ciszy i warkot motorów, defilady i słońce na kaskach,

Całą prostą ludzką codzienność i odświętność. Dalekość i bliskość”.


Wojna zamieniła liryczną, nostalgiczną i refleksyjną poezję  w heroiczną, walczącą, zagrzewającą do boju.



Legenda nie umiera. Dzisiaj ta piosenka jest z nami  każdego 1 sierpnia i znają ją wszyscy, choć nie wszyscy wiedzą,  kto jest jej autorem.



Krzysztof Kamil Baczyński (1921 – 1944) urodził się w Warszawie. Był synem krytyka literackiego Stanisława Baczyńskiego, syna powstańca styczniowego, legionisty i oficera wywiadu wojska polskiego, sympatyzującego z ruchem socjalistycznym. Matka z domu Zieleńczyk, pochodziła z zasymilowanej rodziny żydowskiej i była nauczycielką. W przeciwieństwie do męża była żarliwą katoliczką i przekazała synowi dobrą znajomość Pisma Świętego. Rodzice uczyli go patriotyzmu od najmłodszych lat, ale stosunki miedzy nimi nie układały się dobrze, co doprowadziło do separacji. Więź z matką, która wychowywała go samotnie pozostanie do końca jedną z najważniejszych relacji w jego życiu.


Młody Baczyński był dzieckiem chorowitym i słabym. W szkole średniej należał do tajnego radykalnego socjalistycznego ugrupowania „Spartakus”. Z tego okresu pochodzi pierwszy znany wiersz „Wypadek przy pracy”. Należał też do harcerstwa. Nie był dobrym uczniem. Najlepsze oceny otrzymywał z rysunków i po maturze zamierzał zdawać na Akademię Sztuk Pięknych. W 1939 roku zdał maturę w Gimnazjum im. Batorego w Warszawie, miesiąc później mu zmarł ojciec, a we wrześniu wybuchła wojna nie pozwalając na realizację tych planów.

Lubię to! Skomentuj11 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura