Błogosławionych Świąt Wielkiej Nocy dla wszystkich uczestników naszego Salonowego życia.
Pokój i dobro ludziom, jak niosą w świat Franciszkanie, szczególnie w tym Roku Św. Franciszka, ogłoszonym przez Watykan w 800 rocznicę jego śmierci.
Nie wszyscy jednak, jak dobrze wiemy, mogą spokojnie świętować tegoroczną Wielkanoc.
Chrześcijanie w Libanie wołają świat o pomoc przeciwko przemocy jaka tam się dokonuje. Świat milczy zajęty porachunkami USA i Izraela z Iranem. Milczał też gdy porządkowano Gazę. Ukraina miała więcej szczęścia, bo świat się nią zajmował, chociaż już teraz mniej, bo wojen zaczyna przybywać, zamiast obiecanego pokoju.
Dlaczego wciąż człowiek człowiekowi musi gotować los nie do pozazdroszczenia ? Piętno Kaina wciąż nad nami wisi ?
Wielkanoc jednak przypomina, że obok wciąż panoszącego się zła jest miłość, która zwycięży zło w nas, a w rezultacie w naszym ziemskim świecie.
Zauważył to nawet nasz premier, który w swoim świeckim orędziu na te najbardziej chrześcijańskie Święta powiedział przywołując Czesława Niemena, że ludzi dobrej woli jest więcej. Miał tu rację, szkoda tylko, że ludzie dobrej woli tak mało mają do powiedzenia.
Życzę więc nam wszystkim, żeby ten głos ludzi dobrej woli stał się donośny i potężny, zagłuszył panoszące się zło i przyniósł Ziemi pokój i dobro.
Alleluja!



Komentarze
Pokaż komentarze (4)