Edo Ergo Sum Edo Ergo Sum
158
BLOG

Czego nie dowiesz się od swojego dentysty

Edo Ergo Sum Edo Ergo Sum Nauka Obserwuj temat Obserwuj notkę 0

Problematyka związana z higieną jamy ustnej uchodzi za stosunkowo niekontrowersyjną. Bez względu na to jak często odwiedzamy swojego dentystę, wszyscy mniej więcej wiemy, w jaki sposób powinniśmy dbać o zdrowie naszych zębów. Wydaje się to o tyle proste, że sprowadza się do kilku, chyba wszystkim dobrze znanych czynności obejmujących regularne wizyty u stomatologa, szczotkowanie zębów nie rzadziej niż dwa razy dziennie, stosowanie nici dentystycznych i płynów do płukania jamy ustnej, a także fluoryzację zębów. Zgodnie ze wskazówkami stomatologów ten zestaw praktyk powinien zagwarantować dobry stan naszego uzębienia. Jednak , jak pokażemy w tym artykule, rzeczywistość znacznie odbiega od teorii. Okazuje się bowiem, że w zasadzie żadna z tych czynności nie daje satysfakcjonujących rezultatów w zapobieganiu i w walce z problemami jamy ustnej. Nie może być inaczej, ponieważ z naukowego punktu widzenia mają one rzeczywiste uzasadnienie.

 

Zacznijmy od tego, że pomimo rozwoju stomatologii i coraz doskonalszej opieki dentystycznej stan uzębienia u ludzi, zamiast się poprawiać, stale się pogarsza. W artykule pt. „How to Prevent & Reverse Cavities” (pl. „Jak zapobiegać i leczyć ubytki”), opublikowanym w portalu „Healthy Fixx „, oraz w książce pt. Cure tooth decay autorstwa Ramiela Nalega, publicysty i członka Fundacji Westona  A. Price’a, można znaleźć przerażające dane statystyczne pokazujące nasilające się problemy z zębami. Co ważne, są one szczególnie widoczne u dzieci. Dane zebrane między 1988 a 1994 rokiem pokazują, że 50% amerykańskich dzieci w wieku od 5 do 8 lat cierpi na próchnicę.

Całość w serwisie Nowa Debata

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Technologie