Edo Ergo Sum Edo Ergo Sum
297
BLOG

Problem Dukana

Edo Ergo Sum Edo Ergo Sum Nauka Obserwuj temat Obserwuj notkę 3

 

Problem Dukana.
 
Dla wielu ludzi, którzy starli się zrzucić zbędne kilogramy dieta Dukana okazała się bardzo pomocna. Nie raz słyszeliśmy że ktoś stracił 15kg,20kg, 25kg czy więcej stosując dietę proteinową Dukana. Z resztą na okładce w angielskim wydaniu książki o diecie Dukana widnieje slogan: „5 milionów francuzów nie może się mylić!”. Trudno więc dyskutować o tym że ta dieta jest nie skuteczna, szczególnie z kimś komu ta dieta otworzyła drogę do lepszej sylwetki. Proteinowa dieta Dukana, redukuję tkankę tłuszczową nie dlatego że jest wysoko-białkowa  a dlatego że jest nisko-węglowodanowa. Tego samego mechanizmu, redukcji węglowodanów w pożywieniu, używa wiele autorów diet jak np. Lutz, Atkins, Dieta South Beach, dr. Kwaśniewski itd. Każda z  tych diet ma inne dozwolone proporcje białek, tłuszczy, węglowodanów jak i listę dozwolonych produktów jak w przypadku Dukana. 
Najlepiej na diecie Dukana czują się Ci którzy mają dużo do zrzucenia(kg a dokładnie tłuszczu) Przeglądając różne fora internetowe, zarysowuję się pewna tendencja, dietę proteinową  chwalą Ci co mieli dużo do zrzucenia i zrzucili dużo i szybko a niezadowoleni są Ci, którzy mają do zrzucenia mało i nie mogą na diecie Dukana zrzucić nic lub zrzucili mało(mniej niż  celowo planowali). Grupa niezadowoleńców dodaje listę przykrych doświadczeń z dietą proteinową Dukana: różne bóle: głowy, brzucha, nerek; nudności, zła kondycja włosów i paznokci, złe samopoczucie. Te przykre symptomy jak i brak rezultatów  można wytłumaczyć na różne sposoby, zła proporcja BTW(białek tłuszczy węglowodanów), złe produkty, złe połączenia produktów, za mało się zjadło, za dużo się zjadło, nie się do tego stworzonym, a może nawet te symptomy nie były prawdziwe? Czy wysokie spożycie białka ma negatywny wpływ na zdrowie i może powodować symptomy jakie doświadczyła grupa niezadowoleńców diety Dukana?
Według W. Ponomarenko, autora książki : Dieta nisko-węglowodanowa, Lutz, Atkins, Kwaśniewski – Fakty i mity, w fizjologii żywienia nie istnieje coś takiego jak „przebiałczenie”. (Dodam że  książka W. Ponomarenko jest jedną z najlepszych polskojęzycznych książek o żywieniu)Ponomarenko pisze w swojej książce że, zdrowy człowiek może zjeść do 400g białka na dzień i że takie zjadane ilości  można zaobserwować np. u rdzennych Eskimosów i sportowców. Diety wysoko-białkowe w różnych testach/badaniach były zawszę kojarzone z lepszymi wynikami jeżeli chodzi o redukcje wagi i poprawę zdrowia. Tak było w przypadku badania w Stanford w którym porównano skuteczność 4 popularnych diet:
 
  • The Atkins (Nisko-węglowodanowa, wysoko-białkowa)
  • The Zone (Nisko-węglowodanowa, proporcje BTW -30:30;40)
  • LEARN (Lifestyle, Exercise, Attitudes, Relationships and Nutrition)
  • The Ornish diet ( Wysoko-węglowodanowa, bardzo nisko-tłuszczowa)
 
Po 12 miesiącach grupa która stosowała dietę Atkinsa zanotowała najlepsze wyniki w redukcji tkanki tłuszczowej, obniżeniu ciśnienia krwi, korzystna zmiana cholesterolu w krwi.
Jak można wyczytać w artykule o badaniu przeprowadzonym w Stanford, wielu lekarzy sceptycznie podchodziło do diet typu Atkins która jest nisko-węglowodanowa, wysoko-białkowa i opiera się głównie na produktach zwierzęcych. Wyniki zadziwiły ich wszystkich a w szczególności lekarza prowadzącego to badanie, C. Gardnera, którym sam jest wegetarianinem. Na szczęście Gardner jest bardzo dobrym naukowcem i opublikował wyniki swoich badań.(za co wielki szacunek).
Kolejnym argumentem przeciwko dietom wysoko-białkowym jest „fakt” że tego typu diety obciążają nerki. Faktem jednak jest to że, żadne badania tego nie potwierdzają.
 
Całość na Edo Ergo Sum

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Technologie