Mateusz Puchała Mateusz Puchała
35
BLOG

Jak paw na stół.

Mateusz Puchała Mateusz Puchała Polityka Obserwuj notkę 0

 Wczoraj Tusk zrobił sobie przebieżkę do pałacu prezydenckiego. Przy okazji, napomknął coś co pogubieniu się. Zastanawiające to dosyć, ponieważ drogę miał nie tak bardzo skomplikowaną. Na szczęście, szybko, nasze Słońce Piczu dodało, że to mu o Leszka Kaczyńskiego chodzi. Ale to też dosyć dziwne stwierdzenie, wziąwszy pod uwagę, kierunek jego marszu. Panie Tusku, to trochę nie przystoi publicznie instruować głowę państwa, na chwilę przed swoją wizytą u niej... Może gdyby pan tyle, czasu na podwórku nie spędzał za młodu, to może by pan trochę dobrych manier nabrał, a tak to ja teraz uważam pana za łachmytę...

 W ogóle, jakoś mi się tak wydaje, że ta wypowiedź płemieła, to była tak tylko, żeby coś palnąć. Ostatnio jakoś, się go z rzadka w telewizorni widuje, może chciał o sobie przypomnieć, może się stęsknił, ze swoim głosem w eterze? Możliwe, tylko tyle, że dzisiaj, w podobne tony uderzył chłopiec Tuska Nowak Sławomir. Ten to się dopiero wyrwał! Normalnie jak jaki paw na... stół...Coś o pracy na kolanach gadał. Znów dziwota, bo nie o swojej. No ale jak się już wypowiada, to pewnie na pracy na kolanach zna się jak mało kto. W końcu tyle, czasu z Tuskiem spędził...

Szkoda, że panowie o dokonaniach, tfu! o sukcesach rządu nie przypominają!! A przecież wiadomo, że "po owocach ich poznacie". Przepraszam, tyle, że jak ja mam teraz poznawać, skoro chyba jakiś nieurodzaj w tym roku? Żeby chociaż w telewizorni podali, że te czereśnie to raczej takie marne i robaczywe, a tu nic! Zmowa jakaś czy co??!! Skoro rząd nie przypomina to ja chcę przypomnieć, że grusze na wierzbie to on ci panie naobiecywał! A jakże! Tylko, możliwe,. Że to jeszcze  nie w tym roku, to chyba przez te przymrozki... I może to być!

Hmmm, tak sobie myślę , że ostatecznie to do sukcesów można by zaliczyć dymisję pani rzeczniczki Liszki.   W końcu, na drugi dzień, po przecieku o jej odejściu, okazało się, że tylko 12% respondentów oceniało ją pozytywnie... Znaczy się dobrą decyzję podjęła. A czy ktoś pamięta, kiedy się ostatnio, jakiś źle oceniany rzecznik do dymisji podał i to z własnej nieprzymuszonej woli?!?! No właśnie, nie pamięta! Znaczy się nowe idzie! Znaczy się już przyszło! Tyle tylko, że nie wiem czy na pewno lepsze...  Ale jeżeli nie lepsze, a przyszło i wciąż idzie, czego nam przykład wczoraj Tusk dał, to może za jego przewodem w końcu dokądś dojdzie? A może nawet sobie pójdzie?? ... a najlepiej o może pójdzie stąd?? Mam taką cichą nadzieje, Nie! Ja w to wierzą!, że stąd w siną dal sobie pójdzie. No tak, ale kiedy pójdzie sobie? Najpewniej jak wszystko z lodówki zeżre! Tyle, że to jest moja ciężko zarobiona lodówka, a ja wcale tego do domu nie zapraszał! Ot i jeszcze powiem! A jabłka i rzodkiew miała stanieć!... a tu znowu te przymrozki! Psia ich mać! Mieli media uwolnić, to by w końcu dobrą pogodę zapowiadali!! A tu znowu d***, i tak powiem! Ciągle to ochłodzenie i ochłodzenie! Miało tak miło być! No właśnie co to miało nie być! A tu kurwa ani cudów ani rzodkwi, przez te przymrozki nima! A niech to ten przeklęty PiS kopnie!

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka