Ostatnio słyszałem, że kluby SLD i PSL chcą ustawowego potępienia zamachu majowego z 1926 roku. Zarzucają Piłsudskiemu, że jego działania spowodowały śmierć wielu osób oraz osadzenie opozycji w Berezie Kartuskiej.
Nie wiem. Może się mylę, może jestem niedoinformowany, jednak wg mnie, Piłsudski dobrze zrobił.
Tak sobie kiedyś pomyślałem, że my Słowianie, mamy coś takiego w sobie, że jeśli chodzi o walkę o niepodległość, to wychodzi nam to w miarę dobrze (w skutkach, nie w pośrednim działaniu typu nieudane powstania itp.). Jednak, jeśli już uda nam się tę wolność zdobyć, to nie potrafimy trzymać się w dotychczasowej kupie.
Tak było po 1918, po 1989 jest w Polsce, podobnie na Ukrainie i (jeśli też to można do Słowian zaliczyć) w Gruzji.
Ekipy rządzące zaczęły się kłócić, chaos panował, tu się pozabijali, tu jakieś ataki, że ten taki a tamten jeszcze gorszy. Przyszedł Piłsudski, za przeproszeniem kopnął to wszystko i się jakoś ustawiło. A jeśli chodzi o uciszenie opozycji, to z jednej strony dobrze, bo w dalszym ciągu by się kłócili.
Dziś, po dwudziestu latach (moich i Wolnej Polski) też przydałby nam się taki Piłsudski. Widać wyraźnie, że ten pociąg dawno temu wypadł z torów i ciągle sunie w kierunku okolicznych drzew. Może ktoś przyjdzie, kopnie, walnie i ustawi znów pociąg na torach?



Komentarze
Pokaż komentarze