Emacton Emacton
42
BLOG

A ja świętuję 22 lipca...

Emacton Emacton Polityka Obserwuj notkę 9

Organizacje lewicowe w całym kraju świętują "65 lat po manifeście pkwn". Wspaniale. Może jeszcze jako dzień wyzwolenia i niepodległości?

Jestem młody, niedługo żyłem w tamtym "bajkowym" czasie, jednak na podstawie tego, czego uczono mnie w szkole, wiem, że to raczej nie był dzień wyzwolenia, ani nawet dzień odzyskania niepodległości. Wysłuchałem też archiwalnych nagrań z rocznic. Jak to skomentowałem koleżance, nieco starszej ode mnie, "niezłe pierdololo było za peerelu".
Mój stosunek do dzisiejszej rocznicy świetnie ilustruje komentarz rysunkowy Andrzeja Krauzego z Rzeczpospolitej pt. "Targowiczanie uroczyście świętują kolejną rocznicę rozbiorów Polski".

A te lipcowe dni 44 roku mają swoje konsekwencje do dziś. Szczególnie wtedy jest to widoczne, gdy towarzystwo spod ciemnej gwiazdy, za męczenie ludzi wiernych Polsce przedmanifestowej dostaje dziś kasę o wiele większą niż jego szare ofiary, oraz gdy do tej pory zajmuje wysokie stanowiska. 

Naprawdę szkoda, że (jak mówi w Rzeczpospolitej Prof. Mirosław Piotrowski) "20 lat temu nie oddzielono prawdy od fałszu". Młodemu pokoleniu (co widzę po rówieśnikach) tamten okres nie przeszkadza. Są nawet takie głosy, by nie badać przeszłości, by nie dochodzić sprawiedliwości. Mi, jako jednemu z nielicznych spośród młodych wydaje się, że mimo wszystko, prawda powinna wyjść na jaw, by każdy mógł dowiedzieć się czegoś z całkowicie obiektywnego źródła. By nie było w przyszłości gloryfikacji zbrodniarzy. By towarzystwo, które bezpośrednio, bądź pośrednio ma krew pomordowanych na rękach, odeszło w niesławie w zapomnienie, a nie mimo swoich czynów jeszcze siedzieli na przysłowiowych stołkach.

Ja też świętuję 22 lipca. Ale z tego powodu nikt nie organizuje pochodów, a szkoda, bo to jeden z przełomowych dni. Równo 17 lat temu się sprowadziłem do nowego mieszkania.

Emacton
O mnie Emacton

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Polityka