Komorowski w debacie mówił, o szefie MSW, o jedyny szefie MSW, jaki był w rządzie PiS-u. Hurra!
Tyle, że po L. Dornie szefem MSW byli (w ramach PiS-u) J. Kaczmarek oraz ś.p. Wł. Stasiak...
Dopiero po Panu Stasiaku szefem MSW był G. Schetyna.
Oj, coś Pan, Panie Marszałku, ma problemy z pamięcią...
Prezydent nie powinien mieć problemów z pamięcią



Komentarze
Pokaż komentarze