Najnowsza „Polityka” opisała historię wielokrotnych w ostatnich kilku latach zmian na stanowisku prezesa TVP. Że w ciągu tego czasu aż dwanaście razy zmieniała się góra w tej instytucji.Każda z tych zmian miała na celu odpolitycznić media publiczne, co (jak pokazuje sprawa opisana w czwartkowej "Rzeczpospolitej") nigdy do tej pory się nie udało.
Mnie zastanawia kilka spraw właśnie związanych z Telewizją Polską (i prawdopodobnie z Polskim Radiem, ale być może się w tej kwestii mylę, więc skupię się na TVP). Dlaczego, gdy według niektórych w końcu udało się wybrać stabilne władze, dalej bawimy się w jakże popularny ostatnio skrót p.ełniący o.bowiązki prezesa?
Przecież jeśli osoba została wybrana na stabilny stołek, to może najwyższa pora wrzucić ją na pełnego prezesa, a nie dalej brnąć w tymczasowe zastępstwo. Bo ile można? Ciągle tylko p.o. prezesa, p.o. rzecznika prasowego, p.o. sprzedawcy w okolicznym bufecie...
Swoją drogą bardzo ciekawe i niepokojące jest to, co się w ogóle w sprawie wyboru zarządu, prezesa, czy rady nadzorczej (pozwolę sobie zbiorczo określić to „górą”) dzieje. Cała masa różnych ludzi tylko ciągnie do tego, by zająć swój stołek. A czy zadał ktoś sobie to jakże ważne pytanie, czy te osoby mają merytoryczne predyspozycje do tej funkcji?Czy może są tylko z błogosławieństwa nadani z partii, by partia ta miała "wpływy" w mediach?
Bo, dajmy na to, ja, wiedząc, że nie mam wiedzy ani doświadczenia w tematach ekonomicznych, nie mógłbym ciągle walić się z innymi o stołek prezesa banku światowego, nawet gdybym miał za sobą rzeszę ludzi gotowych udzielić mi poparcia. Po prostu moralnie miałbym wątpliwości.
Może nadeszła już pora, by w końcu zamiast sobie łapać coraz to lepsze posadki, zająć się pracą, do której właśnie ta posada jest przygotowana... Bo co z tego, że jedni będą trzymać się stołka, robiąc w międzyczasie klin uniemożliwiający jakikolwiek rozwój instytucji, jeśli ich i tak jest za mało, by mieć jakiś głos decydujący.
Ci, którzy na ustach mają hasła patriotyczne, ochrony kraju i tym podobne powinni dla właśnie dania szansy na rozwój tego kraju ustąpić, a nie zawzięcie przyklejać się do stołka, bo jak ostatnio właśnie można dostrzec, nie działa na korzyść Telewizji Polskiej...



Komentarze
Pokaż komentarze (1)