2012 rok ma szansę przerwać marazm na rynku planów emerytalnych. Wchodzą w życie przepisy zmieniające formułę oszczędzania w III filarze, na taką jaka funkcjonuje niemal we wszystkich innych krajach i która okazała się bardzo skuteczną zachętą do gromadzenia dodatkowych oszczędności emerytalnych. Na czym ona polega? Na bieżącej i odczuwalnej zachęcie finansowej: odpisie wpłat wnoszonych do III filara od podstawy opodatkowania podatkiem PIT. Odpis podatkowy będzie możliwy przy oszczędzaniu w nowym produkcie jakim będą indywidualne konta zabezpieczenia emerytalnego (IKZE).
Część komentarzy prasowych, także spora grupa specjalistów powątpiewa w skuteczność nowej zachęty do oszczędzania, ponieważ nie jest ulgą podatkową a jedynie zachętą: niezapłacony podatek PIT (zwrócony podatnikowi na podstawie zeznania podatkowego) zostanie potrącony przy wypłacie oszczędności. Ja takich wątpliwości nie mam. I to nie tylko z tego powodu, że wprowadzana formuła podatkowa okazała się skuteczna we wszystkich innych krajach gdzie od wielu lat funkcjonuje. Wyciągam bowiem zupełnie inne wnioski z porażki rynkowej innej formy planów emerytalnych – indywidualnych kont emerytalnych (IKE).
W tym produkcie mamy rzeczywistą i znaczącą ulgę podatkową (w IKZE zresztą także). Nie zapłacimy podatku Belki - zachowamy aż 19% zysków z inwestowania emerytalnych oszczędności. Długi termin oszczędzania, kilkuprocentowa stopa zwrotu rocznie, kumulacja zysków (efekt procentu składanego) pozwala na realne „zaoszczędzenie” ogromnych kwot pieniędzy w IKE, przekraczających nawet kilkukrotnie sumę wniesionych wpłat (przy wysokiej rentowności planu i ponad 30-toletnim okresie inwestowania). Przykładowo gdybyśmy co miesiąc odkładali w planie 250 zł przez okres 30 lat i osiągnęli nominalną stopę zwrotu na poziomie 10% rocznie (realnie 7-8%), to uniknięcie podatku Belki w IKE pozwoliłoby nam zachować ponad 80 tysięcy złotych, natomiast przy 40 latach oszczędzania aż 240 tysięcy.
Jak wiadomo ta ulga nie zadziałała, bo dużo więcej osób oszczędza na emeryturę w pozaustawowych planach emerytalnych z podatkiem Belki – de facto godząc się na ogromną stratę! Z jakiego powodu? Przede wszystkim z tego, że korzyść podatkowa w IKE jest odroczona w czasie. Niestety taka jest już nasza natura: zachęta musi działać tu i teraz, pozytywne skutki lub negatywne konsekwencje musimy odczuć w momencie podejmowania decyzji.
Ale „stety” dla nowego produktu! Bo właśnie ta najsilniejsza z możliwych motywacja jest nam dostarczana w IKZE i nie ma znaczenia (motywacyjnego) fakt późniejszej zapłaty podatku. Do 4% dochodów (stanowiących podstawę naliczenia składek na ubezpieczenia emerytalne) będziemy mogli odpisać od podstawy opodatkowania: w połowie następnego roku po dokonaniu wpłat otrzymamy zwrot pieniędzy w kwocie odpowiadającej 18 lub 32% zapłaconego fiskusowi podatku dochodowego.
Co jeszcze może przesądzić o sukcesie IKZE? Należymy do nacji wyjątkowo niechętnych płaceniu podatków. Nie dlatego, że jesteśmy tacy egoistyczni. To wynika z naszego przekonania, iż nasze pieniądze są w ogromnym stopniu marnotrawione przez fiskusa: finansujemy nieuzasadnione przywileje emerytalne rolników, wojskowych emerytów w wieku 35 lat i tak dalej. Skoro jesteśmy tacy wrażliwi na punkcie płacenia podatków - o wiele bardziej od mieszkańców Europy Zachodniej - to nowa zachęta powinna podziałać nas jeszcze silniej.
Ponad trzy miliony Polaków korzysta z opisu podatkowego na Internet. Większość osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą kupuje różne towary, często zupełnie zbyteczne (piąty telewizor, szóstą lodówkę) tylko w tym celu aby nie płacić podatku dochodowego. Czy w związku z tym nie skusimy się na dodatkowy odpis podatkowy oferowany w IKZE? Odpowiedź jest dla mnie oczywista.
Nie bez znaczenia będzie też wyjątkowość nowego odpisu. Aby z niego skorzystać nie musimy wydawać pieniędzy - tak jak w każdym innym przypadku. Wystarczy pieniądze zaoszczędzić! Korzystając z IKZE - motywowani odpisem podatkowym - będziemy nie tylko otrzymywać zwrot podatku, nie tylko cały czas pozostaniemy w posiadaniu pieniędzy stanowiących podstawę odpisu, ale dodatkowo będziemy je pomnażać bez podatku Belki!
Jakich jeszcze więcej zachęt potrzeba aby skłonić podatnika do skorzystania z ulgi? - wpis pochodzi ze strony www.unionklub.pl


Komentarze
Pokaż komentarze (8)