elig elig
42
BLOG

Strach się bać

elig elig Rozmaitości Obserwuj notkę 23

  Motto:  Strach jest złym doradcą - przysłowie polskie.

  W ten weekend w internetowym wydaniu "Rzeczypospolitej" w dziale "Plus - Minus" ukazały sie dwa ważne teksty.  Pierwszy z nich to publikacja Dariusza Rosiaka "Jak się słuchają".  Zaczyna sie ona od: "Troska o bezpieczeństwo obywateli przybrała formy monstrualnej groteski, tworzonej przy naszej zgodzie...".  Autor następnie omawia wypowiedź Waldemara Pawlaka, który ceni sobie pewność, że dla troski o bezpieczeństwo jego i państwa jest na stałym monitoringu.  Rosiak podaje wiele przykładów coraz większej kontroli państwa nad obywatelami i kończy artykuł pytaniem: "Tylko czy my w ogóle chcemy być  społeczeństwem?".

  Drugi tekst, to artykuł Bronisława Wildsteina "Homo pacjent".  Pokazano w nim, jak postępuje medykalizacja społeczeństwa.  Wciąż nowe rodzaje zachowań i cech ludzkich zaczynają być uważane za objawy chorobowe i poddawane "terapii" przez lekarzy i psychologów.  Wildstein stwierdza, że: "Człowiek zostaje zredukowany do roli pacjenta w wielkim szpitalu nowej cywilizacji".

  Po przeczytaniu obu artykułów przypomniałam sobie natychmiast moją własna notkę z września /5.09.09/ "Społeczeństwo paranoików" w której napisałam: "Słuchajac bezkrytycznie tych policyjnych pouczeń staniemy sie wkrótce "społeczeństwem paranoików" panicznie bojących sie innych ludzi, niezdolnych do zaufania komukolwiek, wiecznie czujnych i pełnych leku.  Będziemy za to ciągle śledzeni przez tysiace kamer, łudząc sie, że da nam to upragnione poczucie bezpieczeństwa.".

  Co jest wspólnym mianownikiem wszystkich powyższych tekstów?  Jest nim strach.  W przypadku mojej notki oraz publikacji Rosiaka chodzi o lęk przed przestępczością.  W artykule Wildsteina mamy do czynienia ze strachem przed wzięciem odpowiedzialności za swoje życie.  Wielu ludzi woli uciec w chorobę i poddać się władzy lekarzy i psychologów, niż pogodzić sie z tym, że to przede wszystkim od nich zależy ich własny los.

  Skąd jednak bierze się ten cały strach?  Dlaczego jesteśmy obecnie tak lękliwi?  Częściowo ma to przyczyny obiektywne.  Zmiana ustroju z komunizmu na oligarchiczny kapitalizm wymusiła na wielkich grupach ludzi zmianę zachowań i przyzwyczajeń, co wywołało silne poczucie niepewności.  Skutkiem komunizmu jest słabość więzi społecznych, co powoduje powszechny brak społecznego zaufania i poczucie osamotnienia /nie należy zapominać, że komuniści przez 45 lat celowo starali się zniszczyć wszelkie więzi społeczne i odnieśli znaczny sukces na tym polu/.  Paradoksalnie, także wzrost zamożności w ostatnich latach zwiększa lęk, bo ludzie mają wiecej do stracenia.

  Uważam jednak, że najważniejszą rolę w budzeniu i podtrzymywaniu lęków odgrywają media, zwłaszcza telewizja.  Goniąc za sensacją wyolbrzymiają one wszelkie zagrożenia, nieustannie czymś straszą i przedstawiają całkowicie fałszywy obraz naszej rzeczywistości.  Zwolennicy spiskowych teorii dziejów uważają nawet, że jest to celowo stosowana socjotechnika, mająca ułatwić rządzenie.

  Co należy robić?  Po pierwsze nie należy dawać sie zastraszać.  Jeśli telewizja zacznie alarmować, że powiedzmy w Chinach zmarło 50 osób na jakąś chorobę, to nie zwracać na to uwagi, bo kraj ten ma półtora miliarda mieszkańców i więcej osób umiera tam codziennie na katar.  Po drugie nie dążyć do 100% bezpieczeństwa.  Jest ono i tak nieosiągalne, a dążenie do niego zamieni nasze życie w koszmar.  Po trzecie postawić sobie jasne cele i starać się je odważnie realizować pomimo trudności.  Nie bez powodu pierwszym apelem papieża Jana Pawła II do Polaków było "Nie lękajcie się".   Wezwanie to jest wciąż aktualne.

elig
O mnie elig

stara, tłusta, goła i wesoła (http://naszeblogi.pl/blog/196) (http://niepoprawni.pl/blog/6206)

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (23)

Inne tematy w dziale Rozmaitości