elig elig
116
BLOG

Mur berliński istnieje nadal (notka dla banitów)

elig elig Polityka Obserwuj notkę 4

  Jest on wciąż obecny w umysłach polityków Zachodu, a zwłaszcza Europy Zachodniej.  Mimo, że od upadku muru minęło ponad 20 lat, to sposób myślenia ukształtowany w czasach zimnej wojny pozostał prawie taki sam.  Trzeba bowiem przyznać, że zachodni Europejczycy dobrze się czuli za tymi zasiekami.  Przebywali oni w czymś w rodzaju luksusowego rezerwatu, chronionego przez wojska USA, w którym mogli spokojnie realizować swoje plany utworzenia jednolitego państwa europejskiego.

  Upadek komunizmu w Europie zburzył tę idyllę.  Już po kilkunastu latach okazało się, że aby uniknąć okrążenia przez USA od wschodu, trzeba pilnie przyjąć do Unii Europejskiej szereg krajów Europy Środkowo-Wschodniej.  Należy bowiem pamiętać, że prawdziwymi konkurentami Europy Zachodniej są Stany Zjednoczone i Chiny, a nie Rosja.  Widać to zwłaszcza, gdy czyta się książkę George'a Friedmana "Nastepne sto lat", w której jedną z głównych ról przewiduje sie dla sojuszu USA i Polski, a Europa Zachodnia potraktowana została jako niezbyt ważny obszar,  Przyjęcie nowych krajów zburzyło dotychczasowe ustalenia, a żadnych innych nie udało się, jak na razie, wypracować.

  Ostatnio zmieniła sie jednak polityka USA.  Obecny prezydent tego kraju Barack Obama jest dzieckiem strefy Pacyfiku i sprawy europejskie  niewiele go obchodzą.  Ma on przy tym tendencję do polityki izolacjonizmu.  Zwłaszcza rezygnacja z planów tarczy antyrakietowej uświadomiła politykom Europy Zachodniej, iż zagrożenie amerykańskie znacznie się zmniejszyło.  To chyba miał na myśli Coryllus pisząc swoją przenikliwą notkę o zezwoleniach /TUTAJ/.  W efekcie Unia Europejska zrezygnowała z dalszego rozszerzania się /poza, być może, Bałkanami/, a zainteresowanie Europą Środkowo-Wschodnią znacznie osłabło.

  Było to szczególnie wyraźnie widoczne przy okazji pogrzebu pary prezydenckiej na Wawelu.  Pył wulkaniczny okazał się tu wygodną wymówką dla rezygnacji z udziału w tej uroczystości.  Ci przywódcy, którym zależało na obecności w Polsce zdołali jednak jakoś dotrzeć do Krakowa, natomiast politycy Zachodu się nie pofatygowali.  Jest więc jasne, że ich stosunek do naszego regionu nie zmienił się wiele od czasu zimnej wojny i nie należy zbytnio na nich liczyć.

 

  Tekst ten poświęcam banitom, wygnanym na zawsze z Salonu24, takim, jak Freeman, Igła, MarkD, ppor Dub, Spiskowy, czy SpiritoLibero.  Trzej ostatni piszą  /TUTAJ/, Freeman ma blog /TUTAJ/, Igła /TUTAJ/, a strona MarkaD jest /TUTAJ/.

elig
O mnie elig

stara, tłusta, goła i wesoła (http://naszeblogi.pl/blog/196) (http://niepoprawni.pl/blog/6206)

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka