78 obserwujących
2974 notki
1660k odsłon
699 odsłon

Na drodze do sułtanatu

Wykop Skomentuj16

  Wczoraj odbyły się wybory parlamentarne i prezydenckie w Turcji. W Polsce nikt [poza Wojciechem Szewką] nie zwrócił na nie uwagi. Zostały kompletnie "przykryte" przez klęskę naszej reprezentacji piłkarskiej na Mundialu. W portalu RMF24.pl znalazłam informację:

  "Według ostatnich cząstkowych danych tureckiej komisji wyborczej po podliczeniu 98,5 proc. Erdogan zdobył 52,6 proc. głosów, a jego główny rywal Muharrem Ince z CHP - 30,8 proc. Frekwencja w wyniosła 87,9 proc. uprawnionych do głosowania. (...) Erdogan ogłosił w niedzielę również zwycięstwo wyborczego bloku Sojusz Ludu, stworzonego przez jego rządzącą Partię Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP) oraz Nacjonalistyczną Partię Działania (MHP). Jak powiedział, ugrupowania te uzyskały "parlamentarną większość" w 600-mandatowym parlamencie.

Według dziennika "Hurriyet" z podliczenia 96,5 proc. głosów oddanych w wyborach parlamentarnych wynika, że AKP zdobyła 42,5 proc., CHP - 22,7 proc., prokurdyjska Ludowa Partia Demokratyczna (HDP) - 11,3 proc., MHP - 11,2 proc., a liberalno-konserwatywna, nacjonalistyczna Dobra Partia (IYI Parti) - 10,1 proc.

Przekłada to się to na 293 deputowanych dla AKP i 49 dla MHP, a także na 146 deputowanych dla CHP, 66 dla HDP i 46 dla IYI Parti. Próg wyborczy w Turcji wynosi 10 proc.

Niedzielne głosowanie stanowi przypieczętowanie zmiany systemu rządów w Turcji z parlamentarnego na prezydencki. W myśl referendum z 16 kwietnia 2017 [{TUTAJ}] r. nowy szef państwa będzie miał o wiele większą władzę niż jego poprzednik, m.in. będzie jednocześnie stał na czele rządu (urząd premiera zostanie zlikwidowany). Zmieni się też liczba wybieranych posłów do parlamentu z 550 na 600 oraz wydłuży się ich kadencja - z czterech do pięciu lat." {TUTAJ}.

  Już przedwczoraj [23.06.2018] Wojciech Szewko pisał o tych planowanych zmianach na Twitterze {TUTAJ}. Stwierdził też, że:

  "warto przypomnieć: brak wolnych mediów: dziennikarze opozycyjni siedzą za zdradę stanu podobnie jak liczni politycy opozycji (głównie z HDP). Turcja nie zgodziła się na zagranicznych obserwatorów wyborów, w kraju trwa stan wyjątkowy (od lipca 2016 przedłużany 7 razy)"{TUTAJ}.

  No cóż - Erdogan został wybrany w pierwszej turze, a jego Sojusz Ludu ma większość w parlamencie. Nigdy nie ukrywał on, iż marzeniem jego jest odbudowa Imperium Osmańskiego i zostanie jego sułtanem. Odbudowa imperium jest raczej nierealna, ale droga do sułtanatu jest szeroko otwarta.

 

Wykop Skomentuj16
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka