78 obserwujących
2961 notek
1644k odsłony
207 odsłon

W poszukiwaniu szefa Interpolu

Wykop Skomentuj1

  W roku 2016 szefem Interpolu wybrany został Chińczyk, Meng Hongwei (TUTAJ}. Jak informował Mirosław Dakowski {TUTAJ}:

  "Od kilku dni międzynarodowa organizacja policyjna Interpol, która jest ważnym forum współpracy policyjnej państw świata, ma nowe władze. Szefem został kontrowersyjny wiceminister Chin ds. bezpieczeństwa publicznego Meng Hongwei, a jego zastępcą szef biura Interpolu w Rosji, generał Aleksandr Prokopczuk. (...) Obecny szef Interpolu znany ze swojej bezwarunkowej lojalności wobec „rzeźników” z Komunistycznej Partii Chin, stosujących tortury, masowe mordy, pobieranie narządów od więźniów politycznych i religijnych, przymusowe aborcje, cenzurę i inne barbarzyństwa, wyraźnie podkreślił, że najważniejsza jest ideologia i to w dodatku ideologia komunistyczna. „Pierwsza jest polityka, partia, ideologia” – tłumaczył na szkoleniu chińskich sił pokojowych przy ONZ. „Musimy konsekwentnie realizować trzy pierwsze zasady w naszej pracy, (...) zbudować silny zespół z solidną postawą polityczną” – mówił dalej.

 Krytycy nowych władz Interpolu biją na alarm. „Powołanie Menga jest wyjątkowo niepokojące biorąc pod uwagę wieloletnie praktyki Chin, próbujących wykorzystywać Interpol w celu aresztowania dysydentów i uchodźców za granicą” – pisze Nicholas Bequelin, dyrektor regionalny dla Azji Wschodniej Amnesty International.".

  Swego zadowolenia nie ukrywał prezydent Chin. W roku 2017 stwierdził:

  "Prezydent Xi oświadczył na forum Zgromadzenia Ogólnego Interpolu w Pekinie, że jego kraj będzie wspierał tę międzynarodową organizację policyjną w celu zwiększenia jej roli. Zapewnił, że Pekin stanowczo wspiera międzynarodową walkę z terroryzmem. Xi podkreślał chiński wkład w globalne egzekwowanie prawa i kontrolę policyjną, oceniając, że coraz więcej osób uważa Chiny za jeden z najbezpieczniejszych krajów na świecie. Jeśli chodzi o współpracę między krajami w egzekwowaniu prawa, to przepisy każdego z nich powinny być szanowane, a w prawie międzynarodowym trzeba praktykować równość – dodał szef państwa w pierwszym dniu obrad Zgromadzenia Ogólnego Interpolu." {TUTAJ}.

  Nic dziwnego. Interpol założony w 1914 roku zrzesza 190 członków i po ONZ jest największą organizacją międzynarodową. Jak pisze Dakowski: "Mając „swojego człowieka” na czele tak ważnej instytucji, a także innych ludzi w wielu agendach ONZ i organizacjach o zasięgu międzynarodowym, Pekin może spełnić swoje marzenie o „kolonizacji Zachodu”. Coś jednak poszło nie tak. Dwa dni temu [5.10.2018] dowiedzieliśmy się, iż:

  "Szef Interpolu Meng Hongwei nie daje znaku życia od blisko tygodnia; pod koniec września wyjechał z Francji do Chin - informuje w piątek na swej stronie internetowej francuskie radio Europe 1. W związku z zaginięciem Menga wszczęto we Francji śledztwo. Tymczasem hongkoński dziennik „South China Morning Post”, powołując się na anonimowe źródło, podał, że Meng „został zabrany” przez chińskie władze na przesłuchanie w związku z toczącym się przeciwko niemu w dochodzeniem. (...) Francuska policja wszczęła postępowanie, gdy zniknięcie 64-letniego Menga zgłosiła jego żona. Szef Interpolu mieszka w Lyonie wraz z rodziną, która nie miała z nim kontaktu odkąd w ubiegłym tygodniu wyleciał do Chin." {TUTAJ}.

  Więcej szczegółów zdradził rosyjski portal Sputniknews.com:

  "Prezes Interpolu Meng Hongwei został zatrzymany w Chinach pod zarzutem korupcji - informuje francuska gazeta „Le Parisien”, powołując się na własne źródła. Według gazety Hongwei rzekomo pomagał firmie zajmującej się zwalczaniem cyberprzestępczości w zdobywaniu kontraktów.Wcześniej gazeta „South China Morning Post”, powołując się na źródła, poinformowała, że zaginiony prezes Interpolu jest przesłuchiwany w ramach śledztwa w Chinach. W publikacji napisano, że mężczyzna „został zabrany na przesłuchanie przez władze dyscyplinarne, od razu po wylądowaniu w Chinach w zeszłym tygodniu”. Jednocześnie wciąż nie ma oficjalnego potwierdzenia tej informacji.

O zniknięciu mężczyzny poinformowano 5 października. Doniesiono, że 64-letni Meng Hongwei 29 września wyjechał z Francji do Chin i od tego czasu z nikim się nie skontaktował."{TUTAJ}.

  Wczoraj [6.10.2-18]:

 "Interpol oficjalnie zażądał przedstawienia przez władze Chin statusu prezesa Interpolu Menga Hongweia - stwierdził sekretarz generalny organizacji Juergen Stock. I dodał, że Sekretariat Generalny Interpolu oczekuje na "oficjalną odpowiedź władz Chin dotyczącą zaniepokojenia względem stanu prezesa". {TUTAJ}.

  Cała ta sprawa jest zdumiewająca. Chiny starały się przecież o to stanowisko dla Menga Hongweia i sam prezydent Chin popierał te starania. Teraz jednak prezesa Interpolu zatrzymano bezpośrednio po przylocie do Chin i słuch o nim zaginął. Mimo upływu ponad tygodnia władze Chin nie poinformowały Interpolu [ani rodziny Menga Hongweia] o jego losie. Okazały w ten sposób całkowite lekceważenie ważnej międzynarodowej organizacji. Te zarzuty dotyczące korupcji są prawdopodobnie tylko pretekstem skrywającym jakieś konflikty w łonie Komunistycznej Partii Chin. Dziwne jest jednak, że chińscy komuniści zaryzykowali tak wielką międzynarodową kompromitację.

  

Wykop Skomentuj1
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka