76 obserwujących
2910 notek
1591k odsłon
524 odsłony

Wojna na marsze z okazji stulecia RP

Wykop Skomentuj11

  Są trzy strony w tej walce. Pierwsza to środowiska narodowców, którzy chcą, jak co roku, zorganizować Marsz Niepodległości 11 listopada 2018 r. w Warszawie, a także we Wrocławiu. Druga to PO - nienawidząca polskiego patriotyzmu. Prezydent Warszawy z PO, Hanna Gronkiewicz-Waltz wydała zakaz organizacji MN. Wcześniej to samo uczynił prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz. Trzecia zaś strona - to prezydent Andrzej Duda, któremu marzy się wielki marsz wszystkich Polaków pod jego przewodnictwem.

  Po wydaniu zakazu przez HGW Andrzej Duda ogłosił, że odbędzie się "biało-czerwony marsz" mający charakter uroczystości państwowej. Ma on podążać tą sama trasą, co MN i zacząć sie o 15:00. Narodowcy nie zrezygnowali jednak ze swej imprezy i zapowiedzieli jej początek na godzinę 14:00. Odwołali się do sądu w sprawie zarządzenia HGW. Jeśli oba marsze się odbędą, to będziemy mieli ogromny marsz typu "dwa w jednym". We Wrocławiu tamtejszy sąd uchylił decyzję Dutkiewicza {TUTAJ}. Warszawski sąd ma wydać wyrok dziś [8.11.2018] wieczorem.

  W studiu RMF FM miała miejsce Rozmowa Popołudniowa z udziałem Bartosza Arłukowicza z PO oraz Zbigniewa Gryglasa ze Zjednoczonej Prawicy {TUTAJ}:

  "Zapewniam, że to będzie bardzo bezpieczny marsz, pójdziemy wszyscy, rodziny z dziećmi, entuzjastycznie będziemy świętować to wielkie wydarzenie, setną rocznicę odzyskania niepodległości" - mówi w Popołudniowej rozmowie w RMF FM Zbigniew Gryglas pytany o marsz organizowany przez prezydenta i premiera z okazji 100. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę. Bartosz Arłukowicz z PO stwierdza z kolei: "Najbardziej mnie zawstydza, że władze polskie w sposób kompromitujący poległy w całej procedurze świętowania tej rocznicy. To zawstydzające. Nie zamierzam iść w marszu, gdzie za plecami prezydenta i premiera będą szli narodowcy". I dodaje: "Mam poczucie dyskomfortu i wstydu".

  W dalszym ciągu rozmowy:

  "Marcin Zaborski, RMF FM: Prezydent i premier organizują biało-czerwony marsz, a organizatorzy Marszu Niepodległości, zakazanego przez prezydent Warszawy, mówią, że to jest ruch, który jest wrogim przejęciem ich Marszu Niepodległości.

Zbigniew Gryglas: Nie, absolutnie nie. Ja uczestniczyłem w tym marszu w ubiegłym roku. Zapewniam państwa, że większość osób, które by szło w tym marszu i pójdzie, nawet nie wie kto jest organizatorem marszu. Idą tam świętować, w ubiegłym roku 99., w tym setną rocznicę odzyskania niepodległości.

  Ale organizatorzy panie pośle wiedzą, np. rzecznik Młodzieży Wszechpolskiej pisze teraz w internecie, że policja i Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego wydzwaniają do organizatorów wyjazdów z różnych miast w Polsce i dopytują o listy tych, którzy się wybierają. I według Młodzieży Wszechpolskiej dochodzi tutaj do szantażu u straszenia.

Z.G.: To dobrze, że takie telefony mają miejsce...

To dobrze? Po co?

Z.G.:... dobrze, że służby starają się zabezpieczyć ten marsz.

Panie pośle, po co dzwonią? Dlaczego dobrze?

Z.G.: Panie redaktorze, ja się czuję bezpiecznie w sytuacji, kiedy służby wykonują swoje zadania.".

  Wynika z tego, że władze państwowe próbują teraz nacisków na narodowców. Zobaczymy, co z tego wyniknie. Jedno, czego możemy być pewni - to dużej frekwencji na wszystkich marszach.


  Wiadomości TVP podały właśnie, że warszawski sąd uchylił zakaz wydany przez HGW.

Wykop Skomentuj11
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka