Tak, tak. Woda [niegazowana i przegotowana!] najlepszym sposobem na syndrom dnia poprzedniego upojnej nocy. Spece od alkoholizmu odkryli, że przy jednym drinku trza pić kilka szklanek źródlanej, czystej wody. Wszystko dlatego, że spożycie sporej dawki soków wyskokowych powoduje odwodnienie organizmu. A i rano czujemy się niezbyt świeżo, trzeźwo i prosto z pewnością nie chodzimy.
Sposób wyśmienity, śmiem twierdzić. Woda, w naszym organizmie jest materiałem budulcowym, rozpuszcza wiele składników, reguluje temperaturę naszego ciała, etc. A przy tym sprawia, że nie mamy kaca!
Narodzie! Nie soki, nie cola, nie powietrze z materaca najlepsze na kaca! A woda, w czystej postaci i bez ogonka nad „o”.
P.S. A co ma począć ten, kto nie pije drinków i, ba, popija wódeczkę właśnie wodą?



Komentarze
Pokaż komentarze