Fabryka Prostych Rozwiązań
Jeśli tu czegoś nie rozumiesz -nie wahaj się pytać, a jeśli mimo odpowiedzi nie rozumiesz -nie rób tego. Ale dostałeś szansę zrobienia tego.
28 obserwujących
2415 notek
518k odsłon
  66   0

Muza i oddziena wzmianka o cyfrowych walutach

Włączyłem muzyczkę i przyszła mi myśl o cyfrowych walutach Europy i Chin, zupełnie bez związku, taki potok myślowy. Więc wrzucam go tutaj:



Na czym ma w ogóle polegać koncepcja EBC? W teorii mieszkańcy strefy euro będą mogli zakładać rachunki w Europejskim Banku Centralnym i trzymać na nich cyfrową walutę. Gdyby tak się stało czekała by nas prawdziwa rewolucja finansowa.


Zasada działania eCNY zupełnie odbiega od podstawowego kryterium kryptowalut. Przykładowo, Bitcoin został zaprojektowany tak, aby być zdecentralizowanym. Żaden rząd ani firma nie są w stanie go kontrolować. To daje mu ogromną przewagę i między innymi stąd bierze się spore zainteresowanie kryptowalutą. Z kolei cyfrowe waluty tworzone przez rządy mogą umożliwiać im łatwe śledzenie wszystkich transakcji finansowych.

Dużo łatwiejsze, niż w przypadku papieru. W ten sposób rząd Chin mógłby wyeliminować problem oszustw podatkowych, czy wzbogacania się w nielegalny sposób. To jednak już nie jest już nawet kontrola, ale bezkresna inwigilacja. Nie chodzi też tylko o kontrolę pieniądza.

  Chiński rząd oficjalnie nie ogłaszał jeszcze wprowadzenia eCNY. Jednak już wcześniej kilku czołowych urzędników wspominało, że powinna być gotowa już na Igrzyska Olimpijskie, które odbędą się w 2022 roku w Pekinie. Z Chin pojawiły się także głosy przedstawicieli Ludowego Banku Chin, którzy podkreślają że projekt jest ich wielką ambicją i chcą jako pierwsi wprowadzić go w życie.


Politycy -wiadomo, chcieliby mieć nad takim pieniądzem nieograniczoną władzę. Ale rychło się przekonają, że ręczne sterowanie siecią rozproszoną, obsługującą blockchainy, to wymaga wiedzy i można rozwalić całość systemu, a wtedy miejsce danego digitalnego pieniądza zajmie inny, obcy pieniądz, owszem nadal programowalny, ale mądrzej. Kto zainstaluje swoją digitalną walutę i przetrwa ataki konkurencji z całego świata, ten zarobi krocie. 

Polska władzunia nie ma dobrej reputacji, bo zachowuje się wobec ludzi, jak dzika banda (co też zaszyte mamy w systemie wyborczym). Myślę więc, że nie uda jej się utrzymać własnej waluty digitalnej, bo to wymaga też dobrej woli ludzi oraz pewnej otwartości owej waluty na wymiany na inne kryptowaluty (a to już się 'w pale nie mieści' zamordystom). Poza tym to trudny problem, jak to poukładać prawidłowo i skąd brać do tego ludzi. 

Dla zwykłego człowieka, taka czy inna dodatkowa waluta nie jest żadnym problemem, już to kiedyś robiliśmy na bazarach, a będzie wygodniej, bo automatycznie będzie przeliczana w smartfonach. Można też ją wymieniać poza oficjalnymi wymianami walut, damy radę.

Natomiast pomniejsze banki będą musiały upaść, chyba że sprytnie zmienią swoje profile działalności, ułatwiając ludziom życie z tymi kryptowalutami i CBDC oraz zajmując się szeroką dziedziną nowej ekonomii - dziś nazywaną: DeFi/CeFi. Mają szanse, ale czeka ich rewolucja mentalna.









Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale