Fabryka Prostych Rozwiązań
Jeśli tu czegoś nie rozumiesz -nie wahaj się pytać, a jeśli mimo odpowiedzi nie rozumiesz -nie rób tego. Ale dostałeś szansę zrobienia tego.
31 obserwujących
2726 notek
561k odsłon
  134   0

Komu potrzebna ta pomoc, którą Morawiecki zamówił ? (M2)


Wygląda na to, że Morawiecki zaprosił angielskich szpiegów, aby raportowali o naszych metodach organizacji, walki itp.

 Chodzi o likwidację wszelkiej samodzielności Polski i własnych patentów rozwiązywania problemów. I robi nam to Morawiecki.


Oprócz tego poprosił o pomoc Estonię. Czy naprawdę potrzebujemy tego i co to znaczy?

Ano znaczy, że brakuje nam własnych dronów i metod obserwacji. Dlaczego tak jest i kto tu zaniedbał/zahamował rozwój technologiczny polskiego przemysłu? Bo taki przemysł każde państwo suwerenne musi mieć własny.

Aby zrozumieć dlaczego mówię: własny przemysł dronów, rozważmy obecną sytuację:

Otrzymujemy pomoc z zagranicznymi dronami, a wtedy taki sprzęt staje się sprzętem ekskluzywnym (bo jest go niewiele). Może być tak ekskluzywny sprzęt, że dowódcy będą się bali go używać, by nie stracić w akcji. A z drugiej (białoruskiej strony) snajperzy będą masowo polować na te drony, aby je wytracić, odbierając chłopakom ich zabawki, by się zapłakali. Odtworzenie tych sprzętów będzie powolne i kosztowne, czyli mało korzyści z tego, a zaciągnięte zobowiązania pozostają dla państwa. Geniusz Morawieckiego jest powalający, on potrafi tylko szkodzić.

Więc co powinniśmy mieć?

Powinniśmy mieć własną masową produkcję bardzo tanich jednofunkcyjnych dronów, aby każde straty sprzętu w akcji, momentalnie zastąpić nowymi dronami. Skoro drony są jednofunkcyjne, to powinny działać w grupach, połączone w sieci informatycznej, tak zwiększając ich szanse przetrwania. Snajperom byłoby trudniej zniszczyć wszystkie drony.

Ale też bądźmy świadomi, że pojawią się niebawem (może rosyjskie) nowe środki niszczenia grup dronów. Ale to kosztuje więcej (radary i programowalne działka), np taki sprzęt:

Mamy tu działko szybkostrzelne 35mm, z programowalnymi pociskami (by wybuchały w odpowiedniej odległości od celu) i radar rozpoznawczy i naprowadzający.

Baćka raczej nieszybko dostanie taki sprzęt,ale już trzeba myśleć jak to obejść.

Dlatego rozwój polskiego przemysłu jest konieczny i każdy kto temu szkodzi jest sabotażystą wojennym. Sądzę też, że najszybciej, najelastyczniej poradzą sobie z tym problemem prywatne firmy w Polsce.

I co Morawiecki, rozwalisz nam taką obronę (zabierając kasę i dając obcym), czy odpuścisz i pozwolisz działać Polakom?




Lubię to! Skomentuj4 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale