W końcówce wykładu jest segment reklamowy Phila, bo skoro włożył pracę w wykład, to należy mu się miejsce na reklamę.
Tak myślą ludzie z zachodnich krajów, traktując to jako rzecz normalną. W Polsce jest jeszcze sporo ludzi, udających totalne cnotki, którymi faktycznie nie są. Bo twierdząc, że dają szkolenia totalnie bezinteresownie, faktycznie robią sobie publikę i sektę (z czego idzie kasiorka z YT), nawet przekupują ludzi gadgetami od jakichś firm. Oraz potem gospodarują taką sekciarską publiką, co tez da się przełożyć na niewidoczną kasę. Czyli jest to takie orientalne cwaniactwo, wspaniałego człowieka (z krzywym uśmiechem i nożem ukrytym za plecami).



Komentarze
Pokaż komentarze (2)