Kiedyś mnie też to bawiło, ale sensu w tym nie widzę. Może chodzi o jakąś stymulację bodźcową (nowymi bodźcami), może dostrzegają jakieś piękno? Rozbudowana infrastruktura świadczy, że zaspokaja ona jakieś stałe potrzeby mas.
Ale i tak się dziwię potrzebą ruchu w takim zagęszczeniu ludzkim. I czy to jest tylko potrzeba na jakimś etapie rozwoju społeczeństwa, czy utrzyma się przez dziesięciolecia?


Komentarze
Pokaż komentarze