Ponoć toksoplazma u człowieka powoduje większą skłonność do podejmowania ryzyka.
A potrzebujemy, aby obywatele szli do wojska i ryzykowali jak zombiaki (w tych blaszanych pojazdach z armatami).
Więc co nasza władzunia nadgorliwie wykona?
Może jakaś hodowla zainfekowanych robaków do produkcji żywności, albo kolejne szczepienia jakimiś preparatami?
Albo każdy potencjalny rekrut dostanie zainfekowanego kotka do przymusowego zaopiekowania się nim?
Już widzę te lewackie aktywiszcza, propagujące robaki do jedzenia i zwierzątka do opieki. Trzeba uważać, bo owe aktywiszcza są już zainfekowane i mają w sobie dobrze rozwiniętą toksoplazmę, w dużych ilościach.



Komentarze
Pokaż komentarze (3)