Ale trzeba to dać zgrabnie (łatwizny nie będzie), bo ludzie będą sobie grillowali i pili piwo, a potem ktoś rzuci temat i mogą nastąpić uzgodnienia polityczne. Ale to musi nastąpić na luziku i nienatrętnie. A po majówce, trzeba strzelić dobrze do celu - temat skonkretyzować i utrwalić do wyborów. - Tak uważam.
Temacik jeden (do każdej grupy docelowej):
- nie straszyć, ale zachęcić - mocno pozytywnie;
- nie oczekiwać odpowiedzi natychmiastowej, temacik ma się uleżeć kilka dni;
- kandydat powinien przed wyborami zarezonować z tym temacikiem.



Komentarze
Pokaż komentarze