Stąd widzę, że aktualnie drony broniące mają prędkości rzędu 350km/h, a aktualne drony Shahed też mają podobne szybkości. Czas latania takiego drona broniącego to 15 minut.
Ale wersja odrzutowa Shahed'a ma już prędkość 800km/h, zatem następuje tu ciągły rozwój i drony broniące też muszą być odpowiednio zmodyfikowane.
Przychodzi mi więc do głowy konieczność połączenia w sieć wielu dronów broniących i gdy monitoring terenu odkryje trasy dronów atakujących, potrzebna jest kalkulacja lotu i optymalizacja wyboru: z której baterii wystrzelić drony broniące. Taka kalkulacja musi być automatyczna i działania dronów broniących muszą być maksymalnie autonomiczne. Takie wymagania trzeba na wstępie produkcji założyć dla milionów dronów broniących dla Polski. Jakieś pojedyncze drony broniące, bez wspomnianej sieci - to wyrzucanie pieniędzy - ku pamięci politykom, symulującym robienie czegokolwiek.




Komentarze
Pokaż komentarze (5)