znalezione w sieci;
- Trzeba czynić wszystko, by Polska była tym, czym jest dziś Turcja. O niej mówi się, że to poważne państwo - powiedział Kaczyński. Według prezesa "ten rodzaj wielkości jest do zdobycia", ale wymaga to "najpierw zmiany władzy, a potem przebudowy polskich elit".
Kaczyński powiedział, że "ludzie muszą uzyskać rzeczywisty dostęp do informacji, również tych, które są skrzętnie ukrywane". - Dziś w Polsce nie można napisać rzetelnej biografii Donalda Tuska. To jest rzecz niesłychana - podkreślił.
Prezes PiS wyznał, że jego sposób myślenia o Polsce "był przedmiotem ataku, ośmieszania, niszczenia wszelkimi możliwymi metodami". W Polsce natomiast panuje "mikromania, a nie megalomania". Według Kaczyńskiego po 1989 r. niepodległość Polski nie była problemem między Niemcami, a Rosją, gdy tymczasem "dla ich relacji silne państwo, które w Polsce powstanie, zawsze będzie natomiast problemem".
TOK FM...........
Zresztą cały wymiar sprawiedliwości jest upolityczniony, a prokuratorzy i sędziowie kontrolowani przez rządzących. Dziennikarze, którzy o tym piszą, wtrącani są do więzień. Internet jest ocenzurowany, a sieci społecznościowe zamknięte. Władza trzyma pod butem obywateli, bo się ich boi. To nie wielkość, ale słabość sułtanatu Erdogana.
Turcja była kiedyś neutralnym państwem, pełniła funkcję buforu między Izraelem a krajami arabskimi. Dziś jej stosunki z Tel Awiwem są złe, za to zacieśniają się z Iranem, który za rozwój programu nuklearnego obłożony jest międzynarodowymi sankcjami. Pogorszyły się też relacje Turcji z większością krajów arabskich.
Turecki wzrost gospodarczy rzeczywiście był w ostatniej dekadzie imponujący, ale ma kruche podstawy. W wielkim stopniu zapewnił je sektor budowlany. Niekontrolowane inwestycje sprawiły, że wiele miejsc to betonowe pustynie. W Stambule zabudowywana jest niemal każda wolna przestrzeń, a życie wśród spalin jest nieznośne.
Władza nie dba o środowisko, liczą się tylko gigantyczne projekty, takie jak kanał między morzami Czarnym a Marmara (eksperci mówią, że może się to skończyć katastrofą ekologiczną) czy 14-kilometrowy tunel pod cieśniną Bosfor. Mają symbolizować wielkość Turcji, a przede wszystkim jej władcy - Erdogana. Czy naprawdę takiego państwa chce nad Wisłą prezes Kaczyński?



Komentarze
Pokaż komentarze (27)