znalezione w sieci;
Wybory samorządowe okazały się sukcesem komitetów wyborczych niezwiązanych z partiami politycznymi. Ich przedstawiciele będą rządzić przez najbliższe cztery lata w ponad 80 proc. gmin.
W 258 gminach wybory na włodarza wygrał kandydat PSL, w 124 – PiS, w 54 – PO, w 22 – SLD Lewica Razem.
W 2017 gminach – przedstawiciele pozostałych komitetów wyborczych.
Jak się okazuje, w wyborach na prezydenta, burmistrza czy wójta 81,5 proc. zwycięzców (w całym kraju) pochodzi z komitetów bezpartyjnych.
Jakie jeszcze ciekawe podsumowania dotyczące wygranych i przegranych przyniosły ostatnie dni?
W ponad połowie gmin w Polsce wystarczyła I tura, by wybrać wójta, burmistrza i prezydenta miasta. W dwóch gminach nie udało się wyłonić zwycięzcy, chociaż kandydat był tylko jeden.
W dwóch gminach nie wybrano wójta ani w I, ani w II turze. Jak to możliwe, zważywszy, że startował tylko jeden kandydat? Samotni kandydaci przegrali, bo nie dostali więcej niż połowy głosów.
Taka sytuacja zaszła w gminie Sosnówka na Lubelszczyźnie. Samotny kandydat Krzysztof Bruczuk, wójt od czterech kadencji, nie miał konkurentów. Nie zdołał jednak po raz kolejny przekonać mieszkańców do swojej kandydatury. Dostał 46 proc. głosów. Za mało na reelekcję.
Jeszcze więcej zamieszania było w gminie Moskorzew w Świętokrzyskiem. W pierwszej turze o fotel wójta rywalizowało czterech kandydatów. Do II tury przeszło dwóch: Zbigniew Krzystek, który uzyskał najwięcej głosów i typowano go na zwycięzcę, oraz Jarosław Klimek, wójt od 12 lat. Ten pierwszy zrezygnował jednak ze startu w II turze, podobno zdecydował się objąć stanowisko wicestarosty powiatu włoszczowskiego.
Czytaj też: Mieszkańcy nie wybrali, zrobili to radni. Gmina Moskorzew ma nowego wójta
W tej sytuacji w Sosnówce i Moskorzewie wójtów wybierze rada gminy. W gminie Sosnówka odbyło się już głosowanie – nowym wójtem został Marek Korpysz, nauczyciel, jego kandydaturę zgłosili radni PSL, którzy mają większość w radzie.



Komentarze
Pokaż komentarze (8)